Lekarze i naukowcy często powtarzają, że najlepszym sposobem na pozbycie się choroby, jest miłość. To cudowne lekarstwo dla ciała i duszy. Czasem wystarczy dotyk ukochanej osoby lub czułe spojrzenie, aby poczuć, że rosną nam skrzydła. Wtedy szybciej płynie krew w żyłach, zwiększa się produkcja hormonów, poprawia ukrwienie i dotlenienie organizmu. Zakochani nie mają więc problemów z przemianą materii, gdyż szybciej spalają tłuszcze. Jeden namiętny pocałunek spala około 50 kilokalorii, a akt seksualny – 180 kilokalorii.Podczas gry miłosnej organizm zużywa mnóstwo energii. Można więc traktować seks jako cudowną dietę odchudzającą W trakcie miłosnego „sam na sam”, rdzeń nadnercza produkuje hormon „alarmowy” – adrenalinę. Uwalnia ona zapasy energii zmagazynowanej w mięśniach i wątrobie. Dzięki temu tracimy więc zbędne kilogramy. Całując ukochaną osobę „wyrzucany” z organizmu wszelkie nagromadzone napięcia.