Przez wielość usług salony kosmetyczne mają prawdziwe oblężenie. Tymczasem część zabiegów można zrobić samodzielnie w domu. Przykładem jest oczyszczanie cery i dogłębne odżywianie. Właśnie na to pozwala peeling. Podstawowym zadaniem każdego peelingu jest złuszczanie zrogowaciałego naskórka. Ma to ogromny wpływ na to, by skóra była zdrowa, gładka i promienna. Nie jest to jednak jego jedyna zaleta.
Zalety peelingu do twarzy
Aby w pełni doceniać korzyści peelingu, należy go zrobić raz lub dwa razy w tygodniu. W tym celu wybiera się kosmetyk dopasowany pod kątem typu cery. Jeśli preparat będzie dobrze dobrany i regularnie stosowany, szybko dostrzeżemy zmiany. Pozbywanie się martwego naskórka sprawi, że skóra będzie gładsza i jędrniejsza. Poprawi się kondycja świeżej skóry, a jej komórki będą lepiej dotlenione. Koloryt cery będzie jednorodny, bez przebarwień i nadmiaru sebum. Pory będą oczyszczone, a kosmetyki, jak krem nawilżający, które będziemy nakładać później, będą się dużo lepiej wchłaniały. Dzięki peelingowi skóra będzie się szybciej regenerowała, a zmarszczki staną się mniej widoczne. Tak samo, jak wskazany jest systematyczny peeling do twarzy, tak warto zainteresować się peelingami do całego ciała, które dostępne są z w kilku wariantach ziarnistości. Jednak osoby, których skóra jest skłonna do podrażnień, muszą uważać na peelingi z ostrzejszymi drobinkami.
W jaki sposób dobrać peeling?
Żeby peeling nie powodował podrażnień, musi być dopasowany do skóry i mieć odpowiednią formułę. Przykładem peelingów o dobrym składzie są te, które proponuje Ziaja. Wśród przedstawionych kosmetyków znajdują się m.in. peelingi enzymatyczne i gommage, który wybrać? Klasyczne peelingi drobnoziarniste, które w swoim składzie mają cukier, syntetyczne granulki, zmielone łupiny orzechów, będą propozycją dla posiadaczy skóry tłustej, normalnej i mieszanej.
Wspomniany wyżej peeling gommage jest stosowany podobnie do maseczki oczyszczającej. Nakłada się go na twarz i ściera palcem po zaschnięciu. Podobnie jak w poprzednim przypadku, będzie dawał dobre efekty przy cerze tłustej, normalnej i mieszanej. Następny jest peeling peel-of, który wizualnie jest zbliżony do galaretki. Kiedy zaschnie na twarzy, ściąga się go razem ze zrogowaciałym naskórkiem. O tym peelingu mówi się, że jest do zadań specjalnych i działa odświeżająco. Z kolei przy cerze naczynkowej, wrażliwej i suchej, warto sięgnąć po coś delikatniejszego, czyli peeling enzymatyczny. Tutaj niczego nie ścieramy, nie ściągamy. Jest najmniej inwazyjny i jego działanie polega na rozpuszczaniu naskórka. Ten peeling jest polecany zimą także przy innych typach skóry, kiedy ta jest narażona na więcej szkodliwych czynników.