HAPPENING STREET ART KRAJEWSKIEGO
Pisk opon… huk roztrzaskanego szkła… kobiecy krzyk… W aucie kobieta i mężczyzna – zakrwawieni i nieprzytomni…. Odcięta głowa przechodzącej kobiety, która trafiła pod koła samochodu… zakrwawione niemowlę, które wyleciało przez przednią szybę auta gubiąc buciki i grzechotkę… Huczący w uszach sygnał nadjeżdżającej karetki. Za późno! Wyniesione ofiary należałoby spakować w czarne worki… pojawiają się znicze i krzyże zachlapane krwią… Młodzi raperzy improwizując wykrzykują swój bunt. Taki oto okrutnie prawdziwy obraz dziś namalował nam wszystkim Piotr Krajewski artysta/ performer/ projektant mody.