Nie od dziś wiadomo, że motocykle przestały być domeną zarezerwowaną tylko dla mężczyzn. Kobiety jeżdżą na motorach, kobiety naprawiają motory, kobiety darzą boskim uwielbieniem te dwukołowe maszyny. Płeć piękna z dumą obnosi się w skórzanych strojach wśród ryku silników, zapachu palonej gumy i ideałów reprezentowanych przez Petera Fondę w Easy Riderze. Stereotypowy jest sposób przedstawiania motocyklisty jako samotnika i nonkonformisty, czasem niegroźnego ekscentryka. A co z motocyklistkami? Czy doganiają stereotyp wytatuowanej, długowłosej, wyznającej kult siły troglodytki?