makeup_TH

Makijaże, ach te makijaże

Zewsząd otaczają nas makijaże. Od nastolatek po starsze Panie tylko nieliczne nieumalowane. A jak ta sztuka makijażu wygląda na prawdę? Czy każda z nas wie, co jej pasuje, co i jak do siebie dobrać, jak nałożyć odpowiednio dany kosmetyk? Czy wiemy, co to znaczy cieniowanie oka, efekt gradientu, itp.? No właśnie. Zatem dziś zaczynamy poznawać charakterystykę makijaży i wszelkich jego rodzajów. Zagłębiając się w tę tematykę przedstawię wam makijaż naturalny, dzienny, biznesowy (wizytowy), wieczorowy, nastolatek, kobiet dojrzałych a także sylwestrowy i fantazyjny. To wszystko przed nami.

Dziś – naturalny
Profesjonaliści nazywają go „make-up no make-up” lub „nude„. Oznacza to naturalny, cielisty makijaż, czyli po prostu mamy wyglądać tak jakby go nie było na naszej twarzy. Taki rodzaj makijażu pasuje każdej Pani, niezależnie od wieku, wykonywanego zawodu czy ilości posiadanych dzieci. Niestety często chcąc uzyskać taki „look”, popełniamy błędy, które powodują, że z naszego „make-up no make-up” tworzymy w najlepszym wypadku makijaż dzienny. A często zdarza się, że dużo mocniejszy. Przyjrzyjmy się, zatem temu wszystkiemu bliżej.

Make up 1 Makija e ach te makija eNajczęściej popełniane błędy przy wykonywaniu makijażu naturalnego to:

  • zbyt ciemny korektor, podkład i puder,
  • stosowanie bronzera,
  • zbyt mocno obrysowane oczy,
  • ciemny intensywny róż na policzkach,
  • zbyt dużo tuszu na rzęsach,
  • zbyt mocna, intensywna szminka lub błyszczyk na ustach.

Każdy z tych błędów popełniony nawet samodzielnie, niekoniecznie wszystkie naraz, powoduje, że nasz naturalny makijaż traci swą naturalność. W związku z tym jak go zrobić nie popełniając żadnego z wymienionych powyżej błędów?

Przede wszystkim pamiętajmy, że mamy wyglądać naturalnie! Czyli podkład, puder, cieliste cienie, szminka to wszystko musi być odpowiednio dobrane do naszej skóry. Podkład, puder czy korektor mają być jak druga skóra a nie jak maska. Dobierając podkład starajmy się, aby nie odznaczał się on od naszej skóry tylko w nią wtapiał. Dobrze jest rozsmarować odrobinę testera poniżej policzka tuż nad kością żuchwy, a potem w świetle dziennym sprawdzić w lusterku czy widać, gdzie został nałożony. Jeśli nie widać go wcale to znaczy, że to właśnie twój kolor. Natomiast korektor pod oczy musi być przynajmniej o ton lub nawet dwa jaśniejszy, gdyż ma za zadanie rozjaśnić okolice oczu i zatuszować ewentualne sińce. Gdy będzie zbyt ciemny względem podkładu, nie uzyskamy efektu rozjaśnienia. Poza tym będziemy wyglądały na zmęczone i niewyspane. Natomiast do wykończenia skóry twarzy polecam puder transparentny, który nie daje konkretnego koloru, ale świetnie utrwala makijaż i go uzupełnia. Polecam te w pyłku. Niewskazane jest stosowanie bronzerów, gdyż wtedy nie uzyskamy delikatnej, śniadej cery, a przecież o taką nam chodzi. Oczy podkreślamy czarną kredką, rysując delikatną linię tuż u nasady rzęs górnej powieki. Ma być ona niewidoczna. Nie zmniejszy to oka, a ma za zadanie uzyskać efekt gęstszych rzęs. Do tego całą powiekę pokrywamy cielistym cieniem. Również dolną powiekę tuż przy linii dolnych rzęs. Natomiast ważne jest dobranie jego odcienia. Cień powinien być matowy i nie za żółty ani za różowy. Dobrze jest dobierać go razem z podkładem, aby produkty miały tę samą temperaturę koloru, czyli albo zimny odcień albo ciepły w zależności od naszej karnacji. Rzęsy tuszujemy tylko albo aż 2 razy. Uwierzcie to wystarczy. Zbyt duża jego ilość spowoduje, że oko zrobi się ciężkie, a nie o to nam chodzi. Róż na policzkach powinien być jak najbardziej delikatny
i mieć świeży odcień, aby nadawał twarzy wypoczęty wygląd. Dosłownie chodzi o delikatne muśnięcie pędzlem policzków. Natomiast na usta polecam lekko cieliste matowe szminki. Mocne, kryjące produkty do ust w intensywnych kolorach są niewskazane.

I pamiętajmy (a będę to powtarzać przy opisie każdego makijażu). Makijaż nie jest charakteryzacją. Ma uwydatnić i pokazać to, co piękne a ukryć to, co nie jest doskonałe. Nie powinien zmieniać rygorystycznie naszego wyglądu, tylko go podkreślić.

Dominika Twardosz

Zobacz również wideo:

Poczytaj również:

Copy link