Machina mody wmawia nam, co będzie dla nas dobre, a co nie. Bezwzględnie definiuje, w czym tym razem będziemy się prezentować szałowo, mimo że jeszcze sezon temu, ten sam fason czy fryzura, były zupełnie zakazane. I zapomina o sprawie najważniejszej. Mianowicie o CZŁOWIEKU W KOBIECIE. O tym, że to, jak wyglądamy, ma przede wszystkim pokazywać to, jak się aktualnie czujemy i w jakim momencie życia jesteśmy.