StylCZYM SIĘ RÓŻNI FAST FASHION OD SLOW FASHION?

CZYM SIĘ RÓŻNI FAST FASHION OD SLOW FASHION?

Kochamy ubrania, dzięki nim wyrażamy siebie oraz bawimy się modą. Moda to jednak także odpowiedzialność. Skąd pochodzą nasze ubrania? Z czego i przez kogo są robione? Dlaczego rozpoczęła się walka z fast fashion i czym jest slow fashion? Różnice tłumaczy Marcin Jachym, manager Showroomu Solna 1 w Krakowie.

CZYM SIĘ RÓŻNI FAST FASHION OD SLOW FASHION?

Kiedy ubrania stają się problemem

Kiedyś mieliśmy dwie kolekcje rocznie na sezon wiosna-lato i jesień-zima. Obecnie kolekcje w sklepach zmieniają się w każdym miesiącu. Nie ma już dwóch wyprzedaży rocznie w sieciówkach, ale regularnie napotykamy na „mid-season sale” czy inne promocje. Dlaczego? Ponieważ wszystko dzieje się szybko. Koncerny chcą szybko wyprodukować, szybko sprzedać i przy tym dużo zarobić. Moda z sieciówek zmienia się jak w kalejdoskopie, to co było trendy w listopadzie, będzie już niemodne w kwietniu. Czy jednak zastanawiamy się nad konsekwencjami takich działań?

Fast fashion stało się już globalnym problemem. Setki ton niepotrzebnych ubrań wyrzucane są codziennie w każdym mieście na świecie. Pamiętajmy, że nie wszystkie podlegają utylizacji. Wiele z tych ubrań nie będzie też ponownie wykorzystane i staje się śmieciami, składowanymi gdzieś w Afryce. Nie wspomnę już, że nowe ubrania, szyte są z byle jakich materiałów w Bangladeszu czy Maroko przez ludzi, którzy otrzymują za to głodowe stawki. Tutaj wchodzi już w grę etyka. Jakość takich ubrań musi być niska, bo przecież za 3 tygodnie powinniśmy iść znowu po zakupy. Czy naprawdę chcemy nosić przez te tygodnie koszulkę, nafaszerowaną chemikaliami, która po dwóch praniach zamieni się w nietwarzowy ciuch? – pyta retorycznie Marcin Jachym, manager Showroomu Solna 1.

Slow fashion stawiamy na jakość, a nie na ilość

Na szczęście ludzie zaczynają bardziej świadomie patrzeć na to skąd pochodzą ich ubrania i z czego są zrobione. Ten trend nie jest jeszcze na tyle silny, by zmiany w rynku były duże, ale cieszyć powinno to, że coraz częściej chcemy kupować rzeczy wyprodukowane w Polsce z polskich, dobrych materiałów.

Polskie marki i projektanci są teraz bardzo na czasie. Ludzie potrzebują jakościowych ubrań, unikalnych, takich, które posłużą im przez lata. Stąd powstał trend slow fashion. Chodzi o to, by kupować świadomie i wiedzieć, ze ta sukienka została od początku do końca stworzona przez jedną osobę więc jest jedyna w swoim rodzaju i nikt nie cierpiał przy jej produkcji. Slow fashion polega na tym, by kupować tyle, ile potrzebujemy, by ubrania starczały na dłużej niż jeden sezon, by proces tworzenia kreacji był etyczny i bezpieczny dla środowiska. Oczywiście w ubraniu najważniejsze jest to, by dobrze w nim wyglądać i czuć się pewnie. Kiedy jednak wiemy, że dana kreacja powstała w etyczny sposób i nie jest masowym wytworem, jest to dodatkowy, ogromny plus. Dlatego w naszym Showroomie bardzo skrupulatnie dobieramy marki i projektantów. Ceny takich ubrań wcale nie rujnują portfela, choć wiele osób tak błędnie sądzi. Nasze kolekcje są wyjątkowe i nie potrzebujemy wyprzedaży, by przyciągać klientów. Mam nadzieję, że ta świadomość zakupów ubrań będzie rosła. Chodzi przecież o nasze zdrowie, pieniądze, wygląd i samopoczucie. Kupujmy ubrania, a nie śmieci! – apeluje Marcin Jachym z Showroomu Solna 1.

Wybrane dla Ciebie