Zosia Zborowska

Zosia Zborowska karmi stado kur – o co chodzi? Wideo

Zosia Zborowska zabiera głos w obronie kur hodowanych na mięso

Zosia Zborowska-Wrona znana jest ze wspierania inicjatyw poprawiających los zwierząt. Tym razem połączyła siły z organizacją Otwarte Klatki. W spocie zrealizowanym w ramach kampanii “Frankenkurczak” opowiada o tym, jak wygląda życie kurczaków na fermach przemysłowych i zachęca do podpisania petycji dotyczącej zniesienia okrutnych praktyk w hodowli tych zwierząt.

Na nagraniu widzimy Zosię w otoczeniu małego stada kur. Aktorka dzieli się z widzami pozytywnymi informacjami dotyczącymi rosnącej świadomości Polaków na temat hodowli  niosek, czyli kur znoszących jajka. Okazuje się, że coraz więcej osób zwraca przy codziennych zakupach uwagę na to, czy jajka nie pochodzą od kur trzymanych w klatkach.

– Każda kura to indywidualna osobowość i czująca istota zasługująca na szacunek. Niestety miliony z nich wciąż czekają aż ktoś zauważy ich cierpienie – zwraca uwagę Zborowska.

Kury, które hodowane są na mięso autorzy kampanii określili “Frankenkurczakami”, ponieważ współcześnie wykorzystywane w tym celu rasy powstały w wyniku wieloletniej selekcji genetycznej – eksperymentu, który miał na celu stworzenie ptaka rosnącego do możliwie największych rozmiarów w jak najkrótszym czasie. W efekcie powstały tzw. brojlery, które przybierają na masie tak szybko, że gdyby porównać to do rozwoju człowieka, 5-letnie dziecko ważyłoby aż 150 kg.

 – Tak nienaturalnie szybkie tempo wzrostu jest źródłem ogromnego cierpienia brojlerów. Ich kości pękają pod ciężarem własnego ciała, a ptaki po przewróceniu się często nie są w stanie samodzielnie wstać i spędzają resztę życia w brudnej od odchodów ściółce. Śledztwo, które opublikowaliśmy w zeszłym roku pokazuje też, że zwierzęta, które nie rosną dostatecznie szybko, mogą zostać brutalnie uśmiercone. Nie opłaca się bowiem płacić za paszę dla nich  –  mówi Marta Cendrowicz, dyrektorka kampanii korporacyjnych Stowarzyszenia Otwarte Klatki – Kurczaki są ponadto przetrzymywane w ogromnym stłoczeniu, bez dostępu do naturalnego światła czy świeżego powietrza, a stosowane obecnie metody ogłuszania są nieskuteczne dla około 3% ptaków. Oznacza to, że co roku mniej więcej 27 milionów kur zachowuje pełną przytomność w momencie uboju  – dodaje.

Organizatorzy kampanii “Frankenkurczak” apelują do polityków i hodowców o poprawę losu kurczaków, m.in. poprzez zmniejszenie zagęszczenia na fermach, rezygnację z ras szybkorosnących i zmianę metody ogłuszania. Więcej szczegółów oraz dedykowaną akcji petycję znaleźć można na stronie frankenkurczak.pl

Spot zrealizowali Julia Rogowska i Patryk Kin. Makijaż wykonała Katarzyna Konopa (Pink Mink Studio), a lokalizację udostępniła Marta Turska, Radna Dzielnicy Wawer.

Podziel się wiadomością:

Polecamy również