Strona główna » Blog » Zakochaj się… w sobie!

Zakochaj się… w sobie!

Poczucie własnej wartości dodaje energii, asertywności, sprawia, że stajesz się bardziej szczęśliwa oraz atrakcyjna nie tylko w oczach mężczyzn. A co najważniejsze – pozwala cieszyć się życiem! Dlatego zrób ten pierwszy krok i pokochaj siebie.

Chęć bycia postrzeganym jako osoba pewna siebie oraz akceptowana przez otoczenie sprawia, że niekiedy zatracamy to, co w nas najważniejsze – wewnętrzną miłość do nas samych. Nieustannie pozujemy, pilnujemy się, sprawiamy dobre wrażenie tylko po to, aby zadowolić innych. Nie ma to jednak nic wspólnego z wysokim poczuciem własnej wartości. Samoakceptacja polega nie na tym, aby wszyscy wokół czuli do nas sympatię, ale na tym, abyśmy tę sympatię poczuli sami do siebie. Wbrew pozorom, wcale nie jest to łatwe zadanie. Oto kilka kroków, które mogą okazać się pomocne.

Odnajdź swoje najlepsze cechy
Jeśli cierpisz na niską samoocenę, pierwszym krokiem ku pokochaniu siebie jest zmiana negatywnego myślenia o sobie na pozytywne. Proces musi następować stopniowo, ale konsekwentnie. Usiądź więc z czystą kartką papieru i długopisem w dłoni i wypisz pięćdziesiąt swoich najlepszych cech. Mogą dotyczyć twojego charakteru, sposobu reagowania w konkretnych sytuacjach, twoich zalet, talentów, umiejętności, nawet twojego wyglądu. Dlaczego aż pięćdziesiąt? Ponieważ z pewnością jesteś w stanie wypisać kilka takich cech, jednak dopiero kiedy musisz znaleźć ich naprawdę dużo, zaczniesz zaglądać w głąb siebie i dostrzegać to, co sama przed sobą skrzętnie ukrywasz. Gotową listę miej przy sobie cały czas i odczytuj za każdym razem, kiedy będą nachodzić cię negatywne myśli. Stopniowo staraj się je hamować i dostrzegać to, co pozytywne w każdej sytuacji. Z czasem wejdzie ci to w nawyk.

Poznaj swoje własne potrzeby
Osoby o niskim poczuciu własnej wartości bardzo często rezygnują z własnych potrzeb na rzecz innych. Przejawia się to w wielu sytuacjach. W pracy nigdy nie awansują, ponieważ uważają, że nie zasługują na większe pieniądze i zakres obowiązków. W związku stoją w cieniu partnera i nawet źle traktowane, nie mogą podjąć decyzji o odejściu lub postawieniu na swoim. W domu przejmują większość obowiązków i są obwiniane za wszystkie błędy i niedociągnięcia. Niekiedy zaspokajanie potrzeb innych kosztem własnego życia osobistego trwa na tyle długo, że osoby te całkowicie zapominają, czego pragną i nie poświęcają sobie żadnego czasu. Zmiana w tym przypadku jest znacznie trudniejsza, ponieważ również otoczenie będzie musiało się do niej dostosować. Jest to jednak niezbędny proces w drodze do samoakceptacji. Musisz zatem uprzedzić bliskich, że czekają ich zmiany. Nie komunikuj im tego agresywnie. Raczej postaw ich przed faktem dokonanym. Następnie znajdź dla siebie czas w ciągu dnia. Może to być dziesięć minut, pół godziny, godzina. W tym czasie rób to, co chcesz. Obojętnie, czy jest to gapienie się w ścianę, czytanie książki, spacer, czy delektowanie czekoladą. Bądź z sobą sam na sam i powtarzaj ten rytuał codziennie. Być może znajdziesz dla siebie jakieś hobby? Zastanów się też, czego oczekujesz od życia, od swoich najbliższych, rodziny, współpracowników. Zacznij traktować siebie, jak pełnowartościową osobę, która jest na równi z wszystkimi innymi. Uświadom sobie, że twoje potrzeby nie są gorsze od potrzeb ludzi, którzy znajdują się wokół ciebie. Domagaj się o nie.

Zacznij budować swoją asertywność
Znane są tobie sytuacje, kiedy ktoś cię prosi o przysługę, a ty zgadzasz się, mimo iż jest to tobie nie na rękę i później denerwujesz się na tę osobę? Czujesz, że są osoby, które cię wykorzystują? Masz wrażenie, że jesteś pokrzywdzona, a inni nie zwracają uwagi na to, czego ty chcesz? Jeśli odpowiedziałaś sobie „tak” na te pytania, oznacza to, że nie jesteś asertywna. Dobra wiadomość jest taka, że możesz to zmienić. Asertywność potocznie rozumiana jest jako umiejętność mówienia „nie”. Jednak tak naprawdę polega na czymś znacznie głębszym – jest to sztuka stawiania siebie na pierwszym miejscu. Nie oznacza zatem, że od dzisiaj musisz odmawiać wszystkim jakichkolwiek przysług. Nakazuje raczej, aby w życiu kierować się „dobrym egoizmem”, czyli wyznaczyć pewne granice w twoich relacjach z innymi i zmusić ich do szanowania tych granic. Jeśli zatem następnym razem ktoś poprosi cię o odebranie dziecka z wycieczki, podczas gdy ty masz zaplanowaną wizytę u fryzjera, nie musisz czuć się źle z tym, że chcesz zrobić coś dla siebie. Pamiętaj jednak, aby odmowa była stanowcza i nie dawała rozmówcy szansy na dyskusje i próby przekonywania ciebie. Nie musisz także uciekać się do kłamstwa i wymyślać bardziej poważne powody, dla których nie możesz spełnić prośby. Po prostu powiedz, że jest tobie przykro, ale masz wizytę u fryzjera w tej godzinie i nie jesteś w stanie pomóc, zaproponuj kogoś innego na swoje miejsce. Być może poczujesz, że zawiodłaś czyjeś oczekiwania, ale staraj się walczyć z tym uczuciem. Pamiętaj, że początki są trudne, a osoby przyzwyczajone, że rzucasz wszystko, aby im pomóc, będą próbowały wzbudzić w tobie poczucie winy.

Dbaj o siebie
Nic tak nie wprawia w dobry humor i nie zmienia sposobu myślenia o sobie, jak zwyczajne, codzienne dbanie o siebie. Poświęcaj więc czas na regularne ćwiczenia, zdrową dietę, zakupy tylko dla siebie oraz zabiegi pielęgnacyjne u kosmetyczki czy w domu. Te drobne elementy codziennego życia sprawią, że poczujesz się znacznie lepiej we własnej skórze i – co najważniejsze – zmienią twój sposób postrzegania siebie, jako osoby, która na to nie zasługuje. Jeśli niska samoocena podpowiada tobie, że nie jesteś warta poświęcania sobie uwagi i robienia czegoś tylko i wyłącznie dla siebie – wiedz, że to nieprawda! To tylko twój umysł działa przeciwko tobie. Jesteś tak samo ważna, jak każda inna osoba, żyjąca na tej planecie, a dla siebie – najważniejsza!

Terapia
Niekiedy niska samoocena jest tak dużą przeszkodą, że walka z negatywnymi myślami jest znacznie trudniejsza. Wówczas praca z psychoterapeutą przyniesie znacznie lepsze rezultaty. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie sobie sama pomóc, zwróć się do specjalisty. Terapia, jakiej potrzebujesz, nazywa się behawioralno-poznawcza. Dobre rezultaty przynosi także popularny w ostatnich latach coaching, czyli praca z terapeutą nad podnoszeniem jakości życia. Dokładnie zapoznaj się z tym, co dana terapia oferuje, zanim podejmiesz decyzję. Może się okazać, że nie spełni ona twoich oczekiwań. Nie poddawaj się wtedy i szukaj dalej opcji, która jest dla ciebie idealna.

I pamiętaj – jesteś wyjątkową osobą, jedyną w swoim rodzaju i posiadasz wspaniałe cechy charakteru. Teraz musisz tylko je dostrzec i pielęgnować. Pozwól innym je zobaczyć, a świat na pewno zyska nowe barwy i stanie przed tobą otworem.

Natalia Klimek

2018-03-14T09:24:35+00:0010 sierpnia 2012|Psyche, Świat Kobiet|