Wywiad z Moniką Kiernicką – Mistrzynią Polski Wizażystów

Strona główna » Blog » Wywiad z Moniką Kiernicką – Mistrzynią Polski Wizażystów

Wywiad z Moniką Kiernicką – Mistrzynią Polski Wizażystów

W jaki sposób rozpoczęła się Pani przygoda z wizażem?

Od dziecka interesowałam się makijażem i modą. Uwielbiałam się malować, szyć, bawić się swoim wyglądem. Do dziś mam zeszyt w całości wyklejony makijażami i fryzurami -wycinkami z kolorowych gazet.  Ukończyłam pedagogikę na Uniwersytecie Opolskim, dziś mogę powiedzieć, że był to wybór mojego rozsądku, nie pragnienia. Zrozumiałam, że w życiu najważniejsze jest, żeby robić to co się kocha dlatego ostatnich kilka lat poświęciłam swoim pasjom- wizażowi i fotografii.

Kto jest odbiorcą Pani makijaży?

Odbiorcą może być tak naprawdę każdy. Każda klientka jest dla mnie unikatem wymagającym indywidualnych rozwiązań. Dzięki makijażowi staram się wydobyć drzemiące piękno w kobiecie podkreślając atuty oraz umiejętnie tuszując mankamenty.

Jakie są znaki rozpoznawcze Pani twórczości?

Odwaga, precyzja i kreatywność. Lubię eksperymentować, poszukiwać własnych dróg wizażu, wychodzić poza konwencję- bez strachu przed oceną innych.

Czym się Pani inspiruje tworząc makijaże?

Inspiruję się wieloma rzeczami na raz, podpatruję projektantów, prace znanych twórców wizażu, ciekawe sesje i stylizacje. Morzem inspiracji są dla mnie także kampanie reklamowe dużych firm kosmetycznych.

Czy ma Pani swoje autorytety w dziedzinie wizażu?

Podpatruję wielu mistrzów wizażu i każdy ma w sobie coś odmiennie ujmującego. Nie umiem wymienić jednego, ulubionego.

Czym dla Pani jest kolor?

Kolor jest dla mnie narzędziem służącym do podkreślania kobiecego piękna. Ma ogromną siłę dlatego trzeba się nim umiejętnie posługiwać. Fantastyczne jest to, że w makijażu można nim się bawić bez końca. To paleta niezliczonych możliwości.

Pomysły przychodzą niespodziewanie. Co Pani robi, aby nie umknęły?

Natychmiast przechodzę do ich realizacji.

Czy jest wg Pani coś takiego jak kod makijażu? Co jest nie do przyjęcia?

Szczerze? Nigdy nie spotkałam się z tym terminem. Myślę, że chodzi o elementarne zasady, jakimi powinny kierować się kobiety robiąc makijaż, unikając przy tym błędów np. zbyt ciemny podkład czy źle wyregulowane brwi.

Nie do przyjęcia jest ślepe podążanie za panującymi trendami. Trzeba pamiętać, że każda twarz jest inna i że nie ma czegoś takiego jak uniwersalny sposób malowania się.

Jakie akcesoria do makijażu powinny według Pani być w kosmetyczce każdej kobiety?

W każdej kosmetyczce powinny się znaleźć bibułki matujące, pęseta oraz zalotka do rzęs.

Jak chciałaby Pani aby czuła się kobieta/ modelka, której zrobi Pani makijaż?

Chciałabym, żeby czuła się piękna i wyjątkowa. Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż klientka, która spoglądając w lustro mówi „wow”. Czasami z pozoru maleńka zmiana w makijażu potrafi dodać kobiecie skrzydeł, staje się impulsem do kolejnych zmian- to jest fantastyczne.

Odpowiednik zagraniczny słowa wizażysta to „make up artist”. Jaką drogę wg Pani należy pokonać od makijażystki (sprawnego rzemieślnika) do artystki (kreatora makijażu)?

Myślę, że artysta nie stawia sobie barier, ma ogromną wyobraźnię a przede wszystkim nie boi się tworzyć. To odróżnia go od wizażysty- rzemieślnika, który poprawnie wykonuje makijaże kierując się zasadami, które wyniósł ze szkoły. Artystą trzeba się po prostu urodzić.

W jaki sposób wg Pani, powinno się wybrać swoją szkołę wizażu, aby nabyć podstawowe umiejętności praktyczne niezbędne do wykonywania zawodu?

Myślę, że ukończenie szkoły wizażu to tylko pierwszy krok do rozpoczęcia przygody z wizażem. Zawód ten po części wynika z talentu, po części z praktyki i umiejętności. Jeśli nie ma pasji i wewnętrznej potrzeby do wykonywania tej profesji ukończenie szkoły niczego nam nie zagwarantuje.

Jakie cechy charakteru powinien mieć wizażysta?

Najważniejsza jest cierpliwość i właściwe podejście do klientki- trzeba bowiem pamiętać, że nie wszystkie panie są otwarte na zmiany. Przełamywanie stereotypów, ich złych przyzwyczajeń makijażowych często bywa nie lada wyzwaniem.

Realizujemy projekt ,,PRZYKAZANIA WIZAŻYSTY”. Jakie zdania do dekalogu etycznego zachowań WIZAŻYSTY – zaproponowałaby Pani od siebie?

Po pierwsze- higiena. Po drugie- wiedza i umiejętności. Po trzecie- wysoka jakość wykonywanej pracy.

Co zmieniło się na plus na przestrzeni ostatniego czasu, odkąd pracuje Pani w zawodzie?

Najbardziej cieszy mnie fakt, że makijaż zaczął być postrzegany jako nieodzowna część naszego wizerunku a korzystanie z usług wizażysty przestało być tylko ekskluzywnym kaprysem.

Najciekawsza przygoda związana z makijażem?

Miałam kilka mniejszych bądź większych przygód związanym z makijażem, miło je wspominam. Jestem pewna, że ta najciekawsza jeszcze przede mną;)

Miała Pani makijażową wpadkę?

Nie, na szczęście nie miałam. Być może dlatego, że nigdy nie eksperymentuję na klientkach, lecz na sobie.

Pamięta Pani swój pierwszy profesjonalny makijaż? Co radzi Pani początkującym adeptom makijażu przy wykonaniu pierwszego zlecenia komercyjnego?

Tak, pamiętam- makijaż ślubny wraz ze stylizacją fryzury. Wyszło naprawdę pięknie, mimo ze robiłam to po raz pierwszy. W takich sytuacjach najważniejsze jest opanowanie i spokój.

Jakie porady zaproponowałaby Pani początkującym wizażystom?

Odwagi- gdyż to jedna ze składowych sukcesu w tym zawodzie. Nie można bać się ocen i osądów innych. Należy bawić się, eksperymentować, żonglować swoimi umiejętnościami i zawsze ale to zawsze pracować całą duszą.

Czego Pani życzyć?

Oczywiście kolejnych sukcesów.

Wywiad przeprowadził Marcin Maślak

Sponsor wywiadu: www.costasy.pl

Źródło: www.facebook.com/BLOG.SILVERMOON

[nggallery id=5146]

2013-11-06T06:40:57+00:00 6 listopada 2013|Uroda|