Wigilijne tradycje

Strona główna » Blog » Wigilijne tradycje

Wigilijne tradycje

Wigilia przenosi nas w czasy dzieciństwa i może dlatego jest bardzo ważnym dniem w roku. Na ogół tradycje rodzinne przenoszą kobiety, jednak mężczyźni często pamiętają smak potraw, które przyrządzała ich matka i pragną je odnaleźć we własnym domu.

Aby dzień Wigilii był prawdziwym świętem trzeba go wcześniej zaplanować i przygotować. Przedyskutujmy w rodzinie, czy spędzimy ten dzień we własnym gronie, czy też zaprosimy gości. Jeśli zdecydujemy się na gości trzeba ich dobrać tak, by pomogli nam odprężyć się i wspólnie tworzyli dobrą atmosferę. Aby kolacja wigilijna pozostała w naszej pamięci, musi mieć piękną oprawę, a więc odpowiednio nakryty stół, ze specjalną świąteczną dekoracją, dobraną porcelanę lub ceramikę i oczywiście dobrze skomponowane ale i zgodnie z tradycją potrawy.
Dzień wigilijny zawsze był dniem magicznym, wszystko co się wydarzało w tym dniu było znakiem wróżebnym, dziś już nie doszukujemy się tak wielu znaczeń we wszystkich naszych czynnościach, ale powinniśmy pamiętać, że kto w tym dniu będzie dla ludzi życzliwy i zyska ich sympatię cały następny rok będzie podobny.
Aby przygotować kolacje wigilijną warto wcześniej przygotować to, co jest możliwe, by w tym ważnym dniu mieć też trochę czasu dla siebie, aby nie zamęczyć się pracą i swojego zmęczenia i złego humoru nie przekazywać innym.
Trzeba więc kupić kilka dni wcześniej śledzie, które są niezbędne na wieczerzę. Można je przyrządzić w oliwie lub occie.

Wykwintne śledzie w oliwie
Kupujemy płaty śledziowe matiasy. Krajemy je na dzwonka. Układamy w słoju warstwę śledzi, na nią warstwę pokrajanej w talarki cebuli. Na wierzch cebuli kładziemy plaster cytryny. Powtarzamy to, aż skończą się śledzie. Na wierzchu musi być plaster cytryny. Śledzie zalewamy dobrą oliwą i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka dni. Przed podaniem możemy je przybrać marynowanymi grzybami, zieloną pietruszką i skropić sokiem z cytryny.

Śledzie na kwaśno
Dzwonka śledzi przekładamy cebulą i zalewamy sokiem wyciśniętym z cytryny lub przegotowanym octem 4 proc. Odstawiamy w chłodne miejsce na kilka dni, by dojrzały. Podajemy przybrane krążkami cebuli, w której się marynowały i majonezem.

Karp
Dziś na naszych stołach wigilijnych króluje karp, dawniej był on raczej rzadką rybą. Karp jako tłusta ryba jest doskonały w galarecie lub duszony w sosie. Karpia możemy kupić dzień wcześniej, sprawić go. Podzielić na grubsze dzwonka 5-6 cm do galarety i cieńsze 2-3 cm do przyrządzenia w piwie po żydowsku.
Najlepiej wybierać ryby o wadze od 1200 g do 2000g. Kiedy rybę sprawiamy, należy odciąć głowę i oddzielić płetwy razem z ośćmi, które je podtrzymują.

Karp w galarecie
Przygotowujemy jarzyny jak na rosół, ale bez kapusty i z dodatkową cebulą. Do garnka wkładamy głowę i płetwy z karpia oraz jarzyny, kawałek liścia laurowego i kilka ziaren pieprzu. Gotujemy na wolnym ogniu, aż mięso na głowie odstanie od kości. Wówczas wybieramy łyżką cedzakową jarzyny i wszystkie części karpia, i odkładamy na talerz. Do wywaru wkładamy dzwonka karpia i gotujemy na wolnym ogniu (około 10 min.), aż mięso będzie odstawało od ości. Nie można ryby rozgotować. Na półmisku układamy głowę, możemy z dzwonków karpia wybrać grube ości i grzbiet, układamy poszczególne dzwonka aż do ogona tak, by powstała cała ryba. Galaretę przecedzamy, przyprawiamy solą, pieprzem i sokiem cytrynowym do smaku. Rozpuszczamy w niej żelatynę (w zależności od ilości płynu) i roztworem tym zalewamy rybę na półmisku. Dekorujemy plastrami marchewki i odstawiamy w chłodne miejsce. Na drugi dzień mamy gotową galaretę.

Karp w piwie po żydowsku
Ta potrawa jest orginalna i jak bigos kilka razy odgrzewana nabiera smaku. Około kilogramowy filet z karpia krajemy na cienkie dzwonka 2-3 cm. Solimy, pieprzymy i posypujemy tłuczonymi goździkami (4-5 szt.), skrapiamy 2 łyżkami octu. Jedną dużą cebulę krajemy w kostkę i dusimy na szklisto (bez przysmażania) na łyżce masła. Wlewamy 1/8 l jasnego piwa i dodajemy skórkę otartą z pół cytryny. Kiedy sos zawrze wkładamy dzwonka ryby, dusimy powolutku pod przykryciem około 30 min. Gdy ryba jest gotowa, wkładamy do sosu 5 dkg jasnych rodzynków. Gdyby sos się wygotował, można go uzupełnić piwem. Te potrawę także możemy przygotować dzień wcześniej.

Kapusta z grzybami lub fasolą lub grochem
Do smażonej ryby doskonale pasuje kapusta kiszona. Gotujemy 1 kg kapusty (nie należy jej płukać, powinna być kwaśna). Osobno gotujemy grzyby suszone. Po ugotowaniu krajemy je drobno i dodajemy do kapusty. Zamiast grzybów możemy też ugotować fasolę lub groch. Kiedy są miękkie, dodać do kapusty i chwilę razem pogotować. Kapustę przyprawić cebulą smażoną na oleju i przyrumienioną na oleju mąką i pieprzem.

Wigilijna kolacja nie może się obyć bez barszczu z uszkami
Czysty barszcz z buraków jest bardzo popularny. Dziś można już kupić gotowy w słoju i tylko podgrzać. Zupa grzybowa także jest dosyć popularna. Ze Śląska pochodzi też świetny

Barszcz z kapusty kiszonej
Około 300 g kiszonej kapusty pokrajać, zalać wodą, zagotować kapustę na miękko. Do barszczu dolać wywar z grzybów, które się gotowały na uszka. Przyprawić pieprzem.
Ten barszczyk jest znakomity także 1 i 2 dnia świąt. Pobudza apetyt i przyspiesza trawienie.

Zupa migdałowa
To tradycyjna zupa wigilijna, dziś nieco zapomniana. 150 g migdałów oparzamy wrzątkiem, obieramy z łusek i mielimy. Gotujemy 2 l mleka z 4 łyżkami cukru. Osobno gotujemy na sypko filiżankę ryżu. Gdy mleko zawrze, dodajemy migdały i gotujemy dalej 15 min. na bardzo wolnym ogniu. Do wazy wkładamy ryż i zalewamy zupą.

Makówki opolskie
Tradycyjna potrawa wigilijna, która ma różne odmiany w różnych regionach Polski.
Tę przyrządzamy ze słodkich bułek, które krajemy na kromki i zalewamy syropem z cukrem. 500 g maku zalewamy gorącą wodą i pozostawiamy na ogniu do wrzenia. Odcedzamy na sicie i mielimy. Można też zmielić suchy mak i zalać pół szklanką wody. Do maku dodajemy pół szklanki roztopionego miodu, pół szklanki cukru, 2 łyżki stopionego masła, 50 g rodzynków, 50 g orzechów lub migdałów, kawałek wanilii. Podgrzewamy do wrzenia. Na talerzu układamy nasiąknięte syropem bułki i przekładamy makiem, formujemy wysoki stożek.

Kompot z suszonych owoców
Kompot w tym dniu ma niepowtarzalny smak. Dzień wcześniej, po umyciu, namoczymy w wodzie suszone śliwki ok. 250 g, 200g suszonych jabłek i 200g suszonych gruszek, a także 200g suszonych fig. W dniu wigili rano gotujemy kompot na wodzie, w której owoce się moczyły. Gdy owoce są miękkie, dodajemy cukier do smaku i laskę wanilii, a także skórkę obraną z cytryny. Kompot podajemy z owocami, które świetnie wpływają na trawienie.

Stół wigilijny
Według tradycji powinien być nakryty białym obrusem. Na stole powinien być opłatek na sianie. Dla dekoracji obok każdego nakrycia możemy położyć gałązkę jedliny z babką. Kolację wigilijną można jeść przy świecach, co podkreśli jej uroczysty nastrój. W wielu rodzinach jest zwyczaj, że do wigili nie pije się mocnych alkoholi, a do ryb najbardziej pasuje białe wytrawne wino lub woda.

foto:MWmedia

2018-03-14T12:04:31+00:00 14 grudnia 2010|Styl, Świat Kobiet|

Zostaw komentarz