libido

Kiedy tramwaj zwany pożądaniem utknął na przystanku

libidoLibido. Obecnie często słyszymy o tym pojęciu, jednak nie wszyscy w pełni zdają sobie sprawę z tego, czym ono tak naprawdę jest. Najprościej mówiąc, to chęć zaspokajania naszych potrzeb płciowych, zarówno w zakresie zdolności organizmu do odpowiadania na potrzeby wewnętrzne, jak również podatności na bodźce zewnętrzne. Nie istnieje uniwersalna wartość graniczna między libido zbyt niskim, prawidłowym, a podwyższonym, jest to bowiem cecha indywidualna każdego z nas. Warto również zauważyć, że różnice występują na poziomie funkcjonowania mózgu – organu sterującego ludzkimi zachowaniem. Postępującą niechęć do współżycia można jednak zaobserwować i zapobiec jej.

Spadek pożądania

Jakość i częstość naszego pożycia zależą w sposób oczywisty od stanu naszego zdrowia oraz leków, które przyjmujemy. Zmniejszoną ochotę na seks będziemy zatem odczuwać cierpiąc na wiele chorób, na przykład nowotworowych, układu krążenia, infekcje dróg rodnych czy cukrzycę, a nawet przy zatruciu środowiskowym. Nie bez znaczenia są tu również hormony: stężenie androgenów, serotoniny czy hormonów tarczycy.

Odczuwanie mniejszej satysfakcji seksualnej niż dotychczas, nie musi być jednoznacznie symptomem choroby fizycznej. W dzisiejszych czasach żyje się szybko. Brak czasu dla siebie, wieczne zabieganie, stres związany z pracą lub jej brakiem, niewystarczającymi zarobkami, zmartwienia rodzinne, pojawienie się dziecka w rodzinie… To wszystko w oczywisty sposób wpływa na podatność naszego organizmu na seksualne bodźce.

Wspomaganie receptą na sukces

Osoby z obniżonym libido często nie zdają sobie sprawy z wagi problemu. Nie odczuwając potrzeby, nie widzą powodu, aby zmieniać ten stan rzeczy. Tymczasem jest to pierwszy krok do dużych kłopotów. Tracimy bowiem nagle jedno ze źródeł czerpania satysfakcji i relaksu, co skutkuje niedowartościowaniem, niską samooceną, zamknięciem się w sobie. Spadek samopoczucia psychicznego dotyka obydwu stron. Często zdarza się, iż partner osoby, która przestaje odczuwać popęd, zaczyna szukać możliwości zaspokojenia swoich potrzeb gdzie indziej, czego konsekwencją jest rozpad związku.

Niechęć do seksu nie jest sprawą wrodzoną, należy więc zawsze walczyć o to, aby poznać jej przyczynę, a następnie przywrócić dotychczasową radość ze współżycia. Rozwiązaniem nie jest bowiem ani unikanie tego problem, ani zmuszanie się do seksu. To ostatnie prowadzi zresztą do naprawdę poważnych konsekwencji.

Jak wzmocnić popęd? Można wzbogacić dietę o tzw. afrodyzjaki, takie jak imbir, lukrecja, rozmaryn, miłorząb japoński czy żeń-szeń, orzechy, brokuły, pełne ziarno, jaja, migdały, owoce morza, awokado, a nawet seler. Pomaga również selen, cynk, witamina C oraz B. Warto jednakże sięgnąć po dostępne obecnie żele i kremy poprawiające libido, na przykład Libidizer (opis produktu znajdziemy na stronie http://swiat-doznan.pl/p/1408290/16186427/libidizer-zele-potencja-dla-kobiet-suplementy.html). Zmniejszają one nerwowość i napięcie, obniżają stres, działają relaksująco i rozluźniająco. Cennym składnikiem takich preparatów jest L-arginina, która powodując silny napływ krwi do narządów (głównie pochwy i piersi), pobudza aktywność seksualną oraz zwiększa doznania.

Warto zadbać o własne libido

Współczesne kobiety, a zwłaszcza młode matki, są bardziej podatne na spadek pożądania. Zamiast spychać ten problem na sam koniec listy priorytetów, licząc na to, że wszystko samo wróci do normy, warto zadbać o relacje intymne i sięgnąć po ogólnodostępne środki, takie jak Libidizer. Ten składający się z naturalnych składników żel większa wrażliwość na dotyk miejsc intymnych, poprawia intensywność doznań i sprawia, że ochota na seks staje się częstsza i silniejsza. Produkt można kupić w sklepie świat doznań: http://swiat-doznan.pl/p/1408290/16186427/libidizer-zele-potencja-dla-kobiet-suplementy.html. Satysfakcja seksualna ma wbrew pozorom znaczny wpływ na właściwe funkcjonowanie związku i uczucia partnerów. Nie ryzykujmy. Naprawdę niewiele trzeba, by nasze życie znów nabrało rumieńców.