Testujemy: Plecak Thule Subterra! Jak sprawdza się w mieście i na łonie natury?

Wygoda i komfort użytkowania, bezpieczeństwo sprzętu i nowoczesny, modny design. To głównej cechy plecaka Thule Subterra. Mieliśmy przyjemność przetestować ten model w warunkach, można powiedzieć, ekstremalnych – zarówno w wielkomiejskiej dżungli ulic i hipermarketów, jak i podmiejskiej dżungli, na łonie natury. Jak się sprawdził? Przekonajcie się sami!

Thule Subterra to plecak miejski z możliwością dostosowania pojemności, bardzo  praktycznymi przegródkami, a co najważniejsze – konstrukcją ochronną na MacBooka® 15″ i iPada®/tablet 10,1″. Pierwsze wrażenie? Ergonomiczny kształt, modny, ciemny kolor, dobry materiał, solidne wykonanie. Na pierwszy rzut oka prezentuje się naprawdę dobrze. Zaglądamy zatem do środka.

Wrażenie, przynajmniej na mnie, zrobiła ilość komór i kieszonek, pozwalająca spakować ze sobą w podróż cały niezbędny sprzęt. A nawet zbędny, jak się przekonaliśmy podczas testowania, kiedy to spakowaliśmy do plecaka Thule… co się dało. I dało się! Oczywiście, podstawa to miejsce na MacBooka i ochronna kieszeń na tablet z miękko wyściełanym wnętrzem. Spakowanie oraz dostęp do nich zapewnia górny i boczny zamek błyskawiczny. Nie trzeba niczego wciskać na siłę. Zamek błyskawiczny jak w torbie podróżnej ułatwia dostęp do głównej komory oraz zapewnia łatwe pakowanie i dobrą widoczność przedmiotów.

Łatwo dostępna, elastyczna przednia kieszeń mieści większe przedmioty, takie jak np. zasilacz do laptopa. W ukrytej pionowej kieszeni można trzymać często używane przedmioty średniej wielkości, takie jak słuchawki, czapkę czy rękawiczki. Dodatkowa kieszonka na zatrzask na kartę dostępu lub klucze. Zintegrowane uchwyty umożliwiają przypięcie karabińczyka lub oświetlenia rowerowego. Wewnętrzna kieszonka z siatki zamykana na zamek zapewni, że małe przedmioty będą widoczne i bezpieczne. Rzadko spotykana i niezwykle przydatna jest wyjmowana komora SafeZone, która zabezpiecza chociażby okulary przeciwsłoneczne, smartfona czy inne delikatne przedmioty.

Chociaż Thule Subterra to plecak miejski, przetestowaliśmy go również na łonie natury. I tam się sprawdza, jest bardzo wygodny w noszeniu nawet podczas dłuższych wycieczek, nie wiedzieć czemu – odpowiedni materiał? – nie brudzi się, a co najważniejsze, zapewnia pełne bezpieczeństwo nie tylko naszego sprzętu, ale wszelkich spakowanych w nim rzeczy.

Jeżeli jeszcze wahacie się, jaki plecak wybrać dla swojego Mac-a, to dodajmy, że produkty Thule są testowane pod względem jakości oraz objęte gwarancją na wady materiałowe i wykonania.

Więcej informacji oraz dane techniczne: https://www.thule.com/pl-pl/pl/backpacks/laptop-backpacks/plecak-thule-subterra-_-tl_tsdp-115-darkshadow

Andrzej Kwaśniewski