Strona główna » Blog » Tęcza na talerzu

Tęcza na talerzu

Wraz z nadejściem ciepłych dni na placach targowych robi się bardziej kolorowo. Częściej niż zazwyczaj sięgamy po naszą ekologiczną torbę lub wiklinowy koszyk i ruszamy na warzywno – owocowe łowy.

Jak zalecają specjaliści, aby nasz organizm otrzymywał dostateczne ilości witamin i minerałów pochodzących z naturalnych źródeł, nasze dzienne spożycie warzyw i owoców powinno graniczyć w 5 porcjach. Co nie oznacza, że od rana do wieczora mamy jeść samą zieleninę. Wystarczy, że do każdego posiłku głównego zjemy jeden owoc, wypijemy szklankę świeżo wyciśniętego soku owocowego lub warzywnego czy zjemy małą miseczkę surówki. A zamiast sięgać po słodkie czy słone przekąski, zasmakujemy w marchewce, jabłku, bananie lub innym warzywie, owocu. Skoro tak ważną rolę w naszym żywieniu odgrywają właśnie owoce i warzywa, to dobrze, abyśmy posiadali wiedzę na temat pewnych zasad ich nabywania, przetwarzania i przechowywania. Jakie porady nam się przysłużą?

Kupić, wcale nie tak prosto
Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego, jak tylko wybrać się po warzywa i owoce na plac targowy z gotówką w portfelu. Jednak okazuje się, że zrobić dobre zakupy wcale nie jest tak łatwo.
Nie poddajmy się trendowi kupowania nowalijek. Jasne jest to, że ciężko jest przejść bez zainteresowania po długiej zimie obok pachnących, kuszących swoją świeżością warzyw. Jednak, te pierwsze warzywa są specjalnie wyhodowane pod ścisłym nadzorem, aby nas właśnie kusić. Ale nie warto po nie sięgać, bo taka uprawa jest wspomagana odpowiednimi przyspieszaczami, które mają na celu spowodowanie szybszego wzrostu rośliny, szybszego jej owocowania i dojrzewania. Tym samym szybszego trafienia na stoisko do sprzedaży. A chyba dość mamy zanieczyszczeń w otaczającym nas środowisku, żeby jeszcze dodatkowo fundować sobie sporą dawkę chemii w pożywieniu. Niby świeżym, naturalnym, ale tak naprawdę pełnym szkodliwych związków. Dlatego owoce i warzywa najpewniej jest kupować w okresie ich sezonu. Wtedy, kiedy i cena jest dużo bardziej przystępna niż zwykle. Wtedy też możemy wykorzystać okazję i zaopatrzyć się w większe ilości w celu przygotowania przetworów lub mrożonek z myślą o zimowym sezonie. A podczas zimowych wieczorów dobrze i smacznie jest sięgnąć po smakowity powiew wiosny czy lata.
Trudno nam jest się także oprzeć idealnym kształtom niektórych prezentowanych warzyw i owoców. Wabią nas nie tylko swoim kolorem bez cienia skazy, gładkością faktury, ale i okazałym kształtem. A tak naprawdę, te piękne jarzynki, piękniutkie owoce, to nic innego jak efekt wspomagania środkami nawożącymi. Dlatego sięgajmy po te wyglądające naturalnie, a nie te, jak z obrazka. Nie decydujmy się jednak na zakup tych nadgniłych, pewnie już swoje przeleżakowały na wystawie.

Przygotować łatwiej, ale trzeba z głową
Nie dajmy się zwieść pozorom i dokładnie myjmy owoce cytrusowe. Te, bowiem w skórkach mają szczególnie wysokie stężenie środków chemicznych mających na celu ich jak najdłuższe zachowanie świeżości. Do ich umycia możemy śmiało użyć nawet delikatnej szczoteczki z miękkim włosiem. I nigdy nie wykonujmy przetworów na przykład ze skórek pomarańczy.
Najbardziej wskazane jest przygotowywanie warzyw na parze. Wtedy to zachowują wszystkie cenne minerały i witaminy, bo te po prostu nie rozpuszczają się w wodzie i nie wyparowują podczas wrzenia. Nie wspominając już o walorach smakowych tak przyrządzonych na parze jarzyn. Kto choć raz ich zasmakował wie, o czym tu mowa. A wbrew pozorom kupno tradycyjnego parowaru nie wiąże się dla nas z dużym obciążeniem finansowym. Bo taki cud techniki możemy nabyć nawet za kwotę ok. 70 zł. Cena jest jak zwykle uzależniona od marki. Wybór należy już do nas. Jednak warto jest przestawić się z powszechnego gotowania, a nawet rozgotowywania warzyw., co jest powszechnie popełnianym błędem. Wtedy więcej od nich zyskamy dla naszego zdrowia.
Niestety coraz częściej nie możemy sobie pozwolić na gotowanie jarzyn w łupinkach bez ich uprzedniego obierania. Wszystko przez skażenie środowiska. W glebie mogą znajdować się takie trujące związki jak ołów, kadm i związki azotu. Dlatego najpewniej jest dokładnie myć i obierać jarzyny przed przygotowywaniem z nich potraw. Jeśli posiadane przez nas warzywa pochodzą od pewnego dostawcy, możemy sobie pozwolić na gotowanie w skórce. A jeśli nie, to nie zapominajmy, że obrane jarzyny lepiej jest wkładać do wrzącej już wody. Wtedy nie stracą tylu cennych składników.
Podczas gotowania takich warzyw zielonych, jak fasolka, szpinak, szczaw, brokuły nie przykrywajmy naczynia. Nie obawiajmy się, także podkręcić mocniej kurek, a po zakończonym gotowaniu przepłukajmy je zimną wodą, co uchroni je przed utratą zielonej i soczystej barwy.
Odwrotnie powinniśmy postępować w przypadku gotowania kalafioru, który należy do warzyw białych. Ogień powinien być minimalny. Ale przykrywka i w tym wypadku nie będzie konieczna. Warto, także zapamiętać, że odrobina mąki pozwoli na zachowanie estetycznego wyglądu jarzyny.
Doceniajmy wywary spod przegotowanych jarzyn. Dlatego nie pozbywajmy, się ich szybko odruchowo wylewając je do odpływu zlewozmywaka. Chyba, że gotowane warzywa pochodziły z nieznanego nam źródła, wtedy takie zachowanie może być zrozumiałe ze względu na uniknięcie skonsumowania wywaru z dodatkiem chemicznych związków. Jednak wywar jarzynowy wykorzystany po ugotowaniu jarzyn z wiadomego miejsca pochodzenia, może być doskonałą bazą pod przygotowywane przez nas zupy czy sosy.

Jak prawidłowo przechowywać?
Dobrze, jeśli wyrobimy sobie nawyk, żeby nie kupować dużych ilości warzyw i owoców, jeśli nie mamy warunków do ich przechowywania. Wtedy starajmy się nabywać je na bieżąco i posiłkować się lodówką. A jeśli mamy szczęście mieć w domu ciemną piwnicę lub w innym miejscu chłodną i zacienioną spiżarkę możemy sobie pozwolić na wieksze zakupy i uzupełniać je, co jakiś czas. Pamiętajmy, jednak, że nie ma lepszych jarzyn i owoców jak te świezo zerwane z grządki, dlatego jeżeli mamy dostęp do takich skarbów nie lekceważmy tej okazji. Produkty pochodzące z pewnego i naturalnego źródła są naprawdę nieocenione.

Kilka smakowitych przepisów do wypróbowania

Czerwona kapusta w egzotycznym towarzystwie
Do przygotowania tej sałatki będziemy potrzebować następujące składniki:
1 duże lub 2 małe jabłka, 1 duża pomarańcza, 1 banan, mała puszka ananasów, 10 dag świeżej czerwonej kapusty, sok z małej cytryny, 4 łyżki oliwy z oliwek, 3 łyżki octu winnego, szczypta soli i pieprzu do smaku.
A teraz przyrządzamy …
Czerwoną kapustę należy dokładnie umyć, oczyścić i poszatkować. W średnim garnku zagotujemy 2 l wody i doprawimy ją 3 łyżkami octu winnego, na gorącą wodę wrzucimy poszatkowaną kapustę i podgotujemy ją ok. 5 minut. Po tym czasie odcedzamy kapustę na sicie. Kolejno kroimy na średnie wiórki umyte, obrane i pokrojone wcześniej w plasterki jabłko. Obraną pomarańczę kroimy w kostkę, tak samo postępujemy z odcedzonymi z zalewy ananasami. Banana kroimy w pół plasterki. Następnie łączymy składniki do sosu. I tak mieszamy razem sok z cytryny, oliwę z oliwek, 3 łyżki zalewy ananasowej, sól i pieprz. Kapustę i pokrojone owoce zalewamy tak przygotowanym sosem i dokładnie mieszamy. Dobrze jest odstawić sałatkę na jakieś 30 minut, aby wszystkie składniki się „przegryzły”. Potem pozostaje już tylko pałaszowanie.

Pekinka z czerwono – zielonym akcentem
Do przygotowania tej sałatki będziemy potrzebować następujące składniki:
1 kapustę pekińską, 2 ogórki, 3 duże pomidory, 1 dużą czerwoną paprykę, 1 pora, oliwę z oliwek, sól i pieprz do smaku.
A teraz przyrządzamy …
Pekinkę należy dokładnie umyć i poszatkować. Pozostałe warzywa także myjemy. Ogórki razem ze skórką kroimy na średniej grubości prostokąciki i długości kciuka, tak samo kroimy czerwoną paprykę. Pomidory sparzamy gorącą wodą i obieramy ze skórki, kroimy na wąskie ćwiarteczki, Pora kroimy w cienkie plastry. Wszystkie składniki wrzucamy na dużą i głęboką misę, zalewamy kilkoma łyżkami oliwy z oliwek i doprawiamy solą i pieprzem. Doskonałego smaku doda świeżo posiekana bazylia.

Duet brzoskwiniowo – gruszkowy
Do przygotowania tej sałatki będziemy potrzebować następujące składniki:
30 dag świeżych brzoskwiń (bez pestek), 30 dag świeżych gruszek, cukier puder, sok z jednej świeżej cytryny.
A teraz przyrządzamy
Brzoskwinie i gruszki powinny być dokładnie umyte. Kroimy je w drobna kostkę. Przekładamy do misy, dodajemy cukier puder i zalewamy sokiem z cytryny. Wszystko dokładnie mieszamy. Sałatkę wstawiamy do lodówki na 30 minut. Wyciągamy i rozkoszujemy się smakiem.

Bakalie skąpane w owocowym soku
Do przygotowania tej sałatki będziemy potrzebować następujące składniki:
Dużą kiść zielonych winogron, kilka owoców dojrzałego kiwi, 2 małe banany, kilka małych i soczystych brzoskwini, garść orzechów włoskich, garść rodzynek, kilka kropli soku z cytryny.
A teraz przyrządzamy …
Winogrona, Kiki, banany i brzoskwinie koniecznie musimy dokładnie umyć i obrać ( za wyjątkiem winogron). W tym czasie rodzynki zalewamy w małym garnuszku gorącą wodą, i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie odsączamy je na sitku. Wszystkie owoce kroimy, winogrona na połówki, kiwi, banany i brzoskwinie na kostkę. Dodajemy orzechy włoskie i rodzynki. Polewamy odrobiną soku z cytryny, delikatnie mieszamy i wstawiamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyciągamy i sałatka jest gotowa do konsumowania. Po sytym obiedzie taka sałatka jest wyśmienitym dodatkiem do podawanych lodów.

Smacznego!

2018-03-14T11:29:12+00:004 kwietnia 2011|Zdrowie|