Porada ekspercka Agaty Wojtkiewicz: Szpilki, sandały czy baleriny – z cyklu „Dylematy Panny Młodej”

Na hasło szpilki uciekasz gdzie pieprz rośnie? Nie wyobrażasz sobie, aby w dniu ślubu wystąpić w płaskich butach? Zastanawiasz się czy powinnaś włożyć te zakryte czy może sandałki? Ledwo zdążyłaś ochłonąć po wyborze tej najważniejszej sukni, a już stajesz przed kolejną decyzją. Keep calm! Oto kilka przydatnych wskazówek od projektantki Agaty Wojtkiewicz.

 

Nie boję się wysokości

Szpilki to jeden z atrybutów kobiecości. Dzięki nim nasze nogi zyskują lekkość, optycznie się wydłużają, a biodra podczas chodzenia seksownie kołyszą się na boki. Jeśli dla ciebie to jedyny słuszny wybór na ślub – sprawa jest prosta. Jednak dla kobiet, które na co dzień wybierają płaskie buty, przetrwanie całej weselnej nocy w obcasach może być nie lada wyzwaniem. Powodów, dla których kobiety rezygnują ze szpilek jest wiele… Może po prostu nie lubisz takich butów i chodziłabyś w nich bardzo niepewnie? A może to nie twój styl i na własnym ślubie czułabyś się jak przebrana? Lub po prostu nie chcesz sobie dodawać centymetrów? Jeśli tak właśnie jest to zdecydowanie powinnaś rozważyć alternatywę w postaci płaskich butów, które pozwolą ci wyglądać elegancko i jednocześnie czuć się komfortowo. Dodatkowo, pamiętaj, że właściwe buty powinnaś mieć na sobie w dniu przymiarki – w końcu długość sukni dopasowujemy do wysokości obcasów. Długa suknia powinna sięgać do samej ziemi lub unosić się delikatnie nad nią, by widoczne były jedynie czubki butów chyba, że zdecydujesz się pokazać kostki lub podciąć przód sukni by nadać jej lekkości i nowoczesności.

 

Baleriny tak, ale jakie?

Nie jest prawdą, że na ślub panna młoda musi założyć obcasy. Jeśli zdecydujesz się na eleganckie baleriny lub sandałki w jasnym kolorze – efekt też może być spektakularny. Obecnie jest to bardzo popularne rozwiązanie, szczególnie że wybór nieszablonowych modeli jest ogromny. Różnią się kolorem, ozdobami czy materiałem, z którego są wykonane – wszystko po to, by zadowolić nawet największe indywidualistki. Ważne tylko, aby buty były delikatne i nie nadały ciężkości całej stylizacji.

 

Płaskie buty w kolorze złamanej bieli – mogą być skórzane lub bardziej biżuteryjne. W zależności od dodatków i kształtu nosków będą delikatnym dodatkiem do sukni albo nadadzą Ci jeszcze bardziej rockowego i awangardowego charakteru. Do długiej sukienki możesz wybrać te z wąskimi czubkami, które optycznie wysmuklą nogę i nadadzą lekkości. W przypadku krótkich sukienek, możesz postawić np. na półokrągłe balerinki i zyskać bardzo dziewczęcy look.

 

Bling – Bling

Płaskie pantofle w pastelowym kolorze będą świetnie wyglądały z dodatkami takimi jak: kryształki, łańcuszki czy zdobienia na noskach. Buty biżuteryjne stanowią idealne dopełnienie sukienek minimalistycznych, z kolei jeśli twoja sukienka jest bardziej wyrazista – postaw na nieco delikatniejsze wzory.

 

Jeśli lubisz błysk, wybierz te złote lub srebrne i dobierz je do reszty stylizacji. Srebro świetnie komponuje się z bielą. Jeśli twoja suknia jest w kolorze kremowym czy kości słoniowej – postaw na złote.

 

Modne i wygodne

Jeśli jednak chciałabyś założyć buty na obcasie, ale źle się czujesz na wysokich, cienkich szpilkach, wybierz te bardziej stabilne – na słupku. Z pewnością dodadzą do twojej stylizacji nieco sznytu i awangardy, a przy tym będą po prostu wygodniejsze. Możesz także wybrać opcję bezpieczną – czyli pójść w butach na średnim 3-4 cm obcasie, w których dasz radę przetańczyć całą noc.

 

Suknia i pantofle muszą iść w parze!

Każda z nas w tym szczególnym dniu chciałaby poczuć się wyjątkowo. Dlatego dobrze, aby zarówno buty jak i suknia były dopasowane do naszego charakteru, żebyśmy nie musiały udawać kogoś kim nie jesteśmy. Wybierz więc strój zgodnie ze swoim temperamentem i pamiętaj – w tym dniu najważniejsza jesteś TY. Jeśli więc będziesz chciała pójść do ślubu w trampkach – zrób to! Zapomnij o przesądach, tradycjach i naciskach. Postaw na oryginalność i kobiecość we własnym stylu.