zegarmistrzlodz.com.pl

Strona główna » Blog » Światowy Dzień Drzemki w Pracy – święta (chyba) mało znane

Światowy Dzień Drzemki w Pracy – święta (chyba) mało znane

Głowę bym dał, że o takich świętach, jak tytułowy Światowy Dzień Drzemki w Pracy czy Dzień Bitwy na Poduszki, większość z Was nie słyszała. Nie znajdziecie ich w naszych domowych czy biurkowych kalendarzach, a jednak istnieją i są mniej lub bardziej hucznie obchodzone na całym świecie lub tylko lokalnie. Dziś akurat (12 marca) przypada Światowy Dzień Drzemki w Pracy.

Brzmi przyjemnie, czyż nie? Dla Hiszpanów, Włochów czy Greków sjesta to rzecz święta. Praca w godzinach od 14:00 do 17:00 przy ich klimacie jest prawdziwą męczarnią. Nie jest to jednak wyłącznie kwestia klimatu. Badania naukowe jasno dowodzą, że drzemka ma zbawienny wpły na funkcjonowanie organizmu, szczególnie że coraz więc osób na tym zabieganym do upadłego świecie narzeka na chroniczne zmęczenie. Drzemka pozwala zregenerować siły i dzięki temu pracować efektywniej. Czysty zysk nie tylko dla nas, ale i dla pracodawcy, prawda?

Na świecie drzemią, a w Polsce w kieracie

W Stanach Zjednoczonych działa silny ruch propagujący prawo do Drzemki w Pracy. We Francji przerwa na lunch trwa 2 godziny, wystarczy więc czasu i na lunch, i na drzemkę. Większość firm w Japonii legalnie zezwala na „przycinanie komara” w czasie pracy. Ale najlepiej to jest chyba w Chinach. Wyobraźcie sobie, że Chińczykom przysługuje konstytucyjne prawo do drzemki! Wiele zagranicznych firm zapewnia swoim pracownikom nawet specjalnie wyposażone pokoje wypoczynkowe. Nie trzeba drzemać z głową na brodzie, kiwając się na krześle, ale zdrzemnąć się w komfortowych, niemal domowych warunkach. Zwolennicy Światowego Dnia Drzemki w Pracy podają również przykłady wybitnych osób, które miały zwyczaj drzemać w ciągu dnia. Są wśród nich m.in. Napoleon Bonaparte, Thomas Edison, Winston Churchill, a ze współczesnych postaci chociażby Prezydent USA Barack Obama.

Niestety, w Polsce święto to nie jest popularne i znając polską mentalność, jeszcze długo nie będzie. Szkoda, że nasi zarządzający kopiują z Zachodu jedynie różnego rodzaju ‚risercze’, ‚dedlajny’, ‚asapy’, ‚egzekutiwy’, a nie pochylą się nad zdrową, efektywną i naukowo potwierdzoną praktyką. Tym bardziej, że w naszym klimacie marzec to czas przełomu, kiedy to zimowe przemęczenie styka się z wiosennym przesileniem.

Chroniczne zmęczenie

Prezesów, dyrektorów i zarządy korpo uspokajamy – nie, nie chodzi tutaj o lenistwo, wygodnictwo czy uchylanie się od pracy. Chodzi o zdrowie i efektywność. Zdrowy (wyspany) pracownik jest zdecydowanie bardziej produktywny, niż ten senny, któremu kleją się oczy i z niewyspania gubi cyferki w arkuszu kalkulacyjnym. A chroniczne zmęczenie to praktycznie choroba społeczna dzisiejszych czasów. Coraz więcej pracy, coraz więcej obowiązków, coraz więcej stresu, a tym samym – coraz mniej snu. Zdrowego snu. Tymczasem nawet krótka, kilkunastominutowa drzemka (od 10 do 30 minut) zdaniem specjalistów wpływa na obniżenie stresu, stymuluje pracę mózgu, a nawet ogranicza ryzyko występowania chorób układu sercowo-naczyniowego. Tym samym wzrasta nam poziom koncentracji, wraca chęć do życia i zapał do pracy. Ale dlaczego w pracy? Alnowiem drzemka, której poddamy się do godziny 18-tej (najpóźniej) nie zaburzy potem naszego nocnego snu.

Drzemka relaksacyjna – samo zdrowie!

  • obniża poziom stresu
  • zwiększa ukrwienie mózgu, a tym samym stymuluje jego pracę
  • ogranicza ryzyko występowania chorób układu sercowo-naczyniowego
  • zwiększa poziom koncentracji
  • pobudza i zwiększa kreatywność
  • uzupełnia niedobory nocnego snu
  • RELAKSUJE!

Zdrzemnij się, będziesz lepiej pracować!

Drzemka każdego dnia!

I to przesłanie przekażcie dziś swoim szefom!

aka

 

2019-03-11T21:37:25+01:0012 marca 2019|Styl życia|

Może zainteresuje Cię również: