Olga 196x300 Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dni

foto:MWmedia

Olga Bończyk – Aktorka teatralna i filmowa, znana m.in. z roli doktor Edyty w popularnym serialu TVP2 „Na dobre i na złe”. Na stałe współpracuje z teatrami warszawskimi. Obok działalności artystycznej, aktorka chętnie przyłącza się do akcji, które poprzez swoją działalność, skutecznie pomagają potrzebującym. Ambasadorka projektu „Dźwięki Marzeń”. W tym roku obchodzi 25. lecie pracy artystycznej. Właśnie wydała swoją najnowszą płytę pt “Listy z daleka” z piosenkami Kaliny Jędrusik w opracowaniach na orkiestrę symfoniczną.

 

Przede wszystkim, gratuluję pięknego jubileuszu. Jakie to uczucie? Stanowi jakiś przełom w Pani karierze?

Chyba jeszcze za wcześnie na podsumowania i przełomy w karierze… Choć ćwierćwiecze pracy artystycznej już za mną, to mam wrażenie że mogę jeszcze zrobić bardzo wiele, a to co najważniejsze wciąż przede mną…

Na brak nowych wyzwań nie może Pani narzekać, premiera goni premierę… Kiedy i w jaki sposób pojawiła się w Pani życiu Kalina Jędrusik? Skąd pomysł na taki a nie inny repertuar?

Kalina jest pomysłem sprzed wielu lat. Długo nosiłam go w swoim sercu, i wierzyłam, że potrafię te piosenki wpisać w swoją dusze i zaspiewać po swojemu. Lecz musiało upłynąć blisko 7 lat, żeby projekt zaczął się realizować. W tym roku jest 20. Rocznica śmierci Kaliny Jędrusik i w jakiś magiczny sposób właśnie teraz udało mi się ten materiał dokończyć i nagrać płytę. Jestem szczęśliwa i mam pewność, że Kalina troskliwie mi w tym pomagała.

Przygotowuje się Pani także do kolejnej premiery w Teatrze Kamienica. Co to za rola?

Spektakl nosi tytuł „PTASZEK” a scenariusz napisała Katarzyna Lengren. Jest to dość przewrotna, zabawna, a czasem przerażająca opowieść o relacjach dwóch kobiet z mężczyzną. To jakby wiwisekcja czy przeglądanie się w lustrze nas samych w naszych związkach. Doskonała zabawa z domieszką gorzkiej prawdy o nas samych. Obok mnie na deskach staną Kasia Żak i Tomek Bednarek a całość reżyseruje Robert Talarczyk. Wierzę że ten spektakl spodoba się widzom i już serdecznie zapraszam do Teatru Kamienica od 18grudnia.

Do tego jest Pani Ambasadorką projektu „Dźwięki Marzeń”, wspomaga Pani środowisko osób niesłyszących… jest na to wszystko czas? 

Na ważne sprawy zawsze znajduję czas. Z Fundacja Orange związana jestem od blisko 6 lat. Program który stworzyli jest moją dumą i wielką radością, bo od lat jestem świadkiem gdy dzieci które jeszcze tak niedawno były niemal całkowicie głuche, dziś wyrwane ze świata ciszy mają szansę rozwijać się jak ich zupełnie zdrowi rówieśnicy… Nie ma chyba większej nagrody za trud i wysiłek który się wkłada w taki projekt….

Kiedy Pani nie gra, nie śpiewa, to wówczas najchętniej….?

Leniuchuję… w ciszy… O tak… paradoksalnie cisza jest dla mnie luksusem, na który pozwalam sobie gdy nic nie musze robić i nic mnie nie goni…

Powstały ostatnio jakieś nowe obrazy?

Niestety nie, przyznaję, że od dwóch lat nie mam czasu na malowanie. Nie chce się jednak do tego zmuszać, bo zawsze malowanie było dla mnie odskocznią, czasem relaksu i wyciszenia, więc na razie dwa obrazy stoją naszkicowane i czekają na dokończenie… Myślę jednak, że przyjdzie znowu czas że stanę prze sztaludze i namaluje kilka pieknych obrazów..

Kolejną Pani pasją jest gotowanie. Ma Pani jakiś ulubiony, autorski przepis? A może konkretną kuchnię?

U mnie z gotowaniem jest jak z porami roku. Każdy okres ma swój smak. Teraz jest jesień, więc rozgrzewające dania królują w mojej kuchni. Przepisy tworzę na konkretne okazje i zawsze mam przyjemność gdy znów uda mi się odkryć jakieś nieoczekiwane połączenie smakowe… Kuchnia to niekończący się radosny poligon doświadczalny, w którym zawsze coś nowego się wydarza i zaskakuje… Uwielbiam gotować….

Śledzi Pani telewizyjne programy kulinarne? Sama prowadziła Pani kiedyś jeden z nich?

Z przyjemnością oglądam kanał „Kuchnia TV” i mam tu swoich ulubionych szefów kuchni… Podglądam ich pomysły, rozwiązania i czasami nawet staram się skopiować ich potrawy…i niestety czasem się rozczarowuję, a czasami jakieś danie mile mnie zaskoczy… Tęsknię jednak do mojego programu „SmaczneGo!” może dlatego, że był zabawą w gotowanie, a nie szkółką jak prawidłowo obrać ziemniak…

A propos telewizji. Ma Pani za sobą piękny występ w „Jak oni śpiewają”. Do „Tańca z Gwiazdami” przyjęła by Pani zaproszenie?

Lubię tańczyć i pewnie taki program sprawiłby mi wielką frajdę.

Oprócz talentu, Pani wyjątkową urodę doceniła m.in. marka Art Deco, której była Pani Ambasadorką. Zdradzi Pani naszym Czytelniczkom, na czym polega sekret urody Olgi Bończyk?

Wszystkich tych, którzy oczekują jakiejś konkretnej recepty, muszę rozczarować. Niestety, nie uprawiam sportu, nie chodzę na siłownię, nie korzystam z kosmetyczki ani SPA. Za to dość starannie dbam o to co znajduje się na moim talerzu. Pozostały sukces czyli dość młody wygląd – zawdzięczam genom… Ot i cała tajemnica.

W naszym serwisie sporo miejsca zajmuje moda. A w Pani życiu? Jest Pani „niewolnicą mody?”

Wręcz przeciwnie. Nie mam czasu śledzić nowości modowych i gonić obecnych trendów. Ubieram się klasycznie i myślę, że przy mojej urodzie taki wybór jest najlepszym z możliwych.

Na 25. lecie – Kalina Jędrusik, premierowe spektakle. Na 50. lecie pracy artystycznej wymarzyłam sobie…?

Nie wybiegam tak daleko w przyszłość. Dziś wiem jednak, że moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dni i szczęśliwa będę, gdy uda mi się w życiu nagrać kilka tak pięknych płyt jak „Listy z daleka”….

Z niecierpliwością czekamy zatem na kolejne premiery. Dziękuję bardzo za rozmowę.

rozmawiał: Andrzej Kwaśniewski

 Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dni

Powiadom znajomych!facebook Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dnitwitter Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dnipinterest Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dnitumblr Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dnigoogle Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dnilinkedin Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dniemail Moim marzeniem jest stać na deskach teatralnych do końca swoich dni