Recenzja: Maszynka Wilkinson Hydro Silk. Jak sprawdziła się w praktyce?

Dostałyśmy dziś do testów nową maszynkę Wilkinson Hydro Silk, która od kwietnia wchodzi do sprzedaży w sieci Rossmann.

 Producent zapewnia, że maszynka nie tylko świetnie goli nawet trudno dostępne miejsca, ale i dzięki dwóm pojemnikom wypełnionym serum z masłem shea, doskonale nawilża skórę nawet do dwóch godzin po goleniu i łagodzi podrażnienia.

 Na pierwszy rzut oka widzimy, że produkt prezentuje się elegancko, ma nowoczesny design, a półprzezroczysta gumowa rączka dobrze „siedzi”w dłoni i się nie ślizga dzięki czterem punktom dotykowym.

 Przejdźmy więc do testów właściwych.

 Już po pierwszym pociągnięciu zauważamy, że, dzięki pięciu ostrzom, maszynka goli bardzo dokładnie, co redukuje ilość koniecznych pociągnięć i wynikających z nich podrażnień skóry.

Ruchoma owalna główka pozwala gładko prowadzić maszynkę, zmieniać jej kont wraz ze zmianą kierunku rośnięcia włosków i dociera bez przeszkód do trudno dostępnych partii.

 Zastosowano tu system ochrony skóry skin guard. W praktyce wygląda to tak, że dzięki odpowiedniemu ułożeniu maszynki pod ostrzami, zacięcie się nią wymagałoby niemałego wysiłku.

Wszystkie te wystające kostki, kolana, czy będące naszą zmorą ścięgno Achillesa nie będą już spływały krwią, psując cały efekt gładkich nóg.

 Właściwości nawilżające masła shea zna i docenia już chyba każda kobieta, a pojemniczki z serum sprawdzają się o niebo lepiej niż nawilżające paski. Po goleniu skóra jest w świetnej kondycji i można spokojnie obyć się bez balsamu.

 Czy dopatrzyłyśmy się minusów? Dla chcącego nic trudnego!

W tak zaawansowanym technologicznie produkcie zabrakło nam środka opóźniającego odrastanie włosków. Poza tym maszynka nie lata 😉

 A tak całkiem na poważnie, maszynce nie ma co zarzucić. Nawet cena staje się przystępna gdy policzymy ile razy nam posłuży, a posłuży długo – kształt wyklucza kontakt ostrzy z inną powierzchnią, dzięki czemu są one bardziej higieniczne i nie tępią się tak szybko.

 Wszystkie znamy te momenty, gdy na zrobienie z siebie bóstwa mamy całe 10 minut. Właśnie wtedy takie nowinki jak nowy Wilkinson przychodzą z pomocą. Polecamy!

 Ula Nawrat

Sugerowana cena maszynki systemowej Wilkinson Hydro Silk to 44,99 zł. Zestaw 3 wymiennych ostrzy będzie można zakupić w cenie 44,99 zł. Maszynka dostępna będzie również w wersji jednorazowej – opakowanie 3 sztuk do nabycia w cenie 39,99 zł. Produkty będzie można kupić od 1 kwietnia wyłącznie w sieci sklepów Rossman.