Strona główna » Blog » Powitaj jesień kempingiem w lesie!

Powitaj jesień kempingiem w lesie!

Wakacje się skończyły, ale to wcale nie oznacza konieczności pożegnania się z plenerowymi wyjazdami. Przeciwnie – niektóre formy wypoczynku pod chmurką w ciepłe, jesienne dni, mogą okazać się nawet przyjemniejsze, niż podczas upalnego lata. Dziś o tym, jak zorganizować weekendowy wypad pod namiot.

Lokalizacja

Zacznij oczywiście od wyboru miejsca. W Polsce pięknych plenerów, w których króluje cisza, spokój i gdzie można się w pełni relaksować, oddając w ręce natury, jest pod dostatkiem. W zależności od preferowanego kierunku, odległości od domu i sympatii do form spędzania czasu (góry, morze, jeziora, etc.), wybierz miejsca polecane przez innych. Zwłaszcza jeśli wybierasz się z dziećmi, niekoniecznie musisz przecierać szlaki jako pierwszy.

Polecamy miejsca bez gotowej infrastruktury. Owszem, możesz wybrać kemping z łazienkami i ogólnodostępną kuchnią, ale ominie cię wtedy przynajmniej połowa zabawy. Znacznie fajniejsze doznania wiążą się z nocowaniem w prawdziwej dziczy.

W grupie raźniej

Jeśli chcesz czuć się pewnie i bezpiecznie, doskonałym pomysłem jest zorganizowanie wyprawy na 2 namioty. Namów znajomych i zorganizujcie weekendowy wypad razem. Będzie weselej, będzie więcej mrocznych opowieści przy ognisku, więcej rąk do zorganizowania obozu, no i na pewno będzie bezpieczniej.

Dobry namiot to podstawa

W zależności od pogody i liczby osób, namiot wybierz tak, żeby spełniał twoje oczekiwania. Czasy wielkich, ciężkich, niepraktycznych w rozkładaniu namiotów z dawnych lat, dawno już minęły. Są teraz dostępne prawdziwe cuda, które rozłożysz dosłownie w kilka minut, które wyposażone są w nowatorskie rozwiązania, chroniące przed deszczem, chłodem czy wilgocią.

Trzeba się wyspać

Równie ważne jest to, co wybierzesz do spania. Tradycją było spanie w namiocie na cienkich karimatach. Owszem, mają właściwości izolacyjne, ale korporacyjne plecy mogą ciężko znosić twarde podłoże. Jeśli więc chcesz mieć pewność, że będzie stosunkowo miękko i wygodnie, postaw raczej na materac. Możesz wybrać materac dmuchany – lekki i zajmujący niewiele miejsca. Możesz zwiększyć komfort i kupić materac samopompujący – 10 cm wygody, która napełni się sama, ten jest jednak nieco mniej praktyczny w pakowaniu. Kiedy zadbałeś już o to, co na ziemi, pora czymś się okryć. Tu z pomocą przychodzą stare, dobre śpiwory. No, może nie do końca stare, bo innowacyjne technologie zadbały o to, żeby nowoczesne śpiwory, zajmując minimalnie mało miejsca, zapewniały maksymalny komfort termiczny. Nie zapomnij również o kocu, który położysz na materacu – będzie miękko jak w domu.

Sprzęt

Jako porządny traper, musisz zadbać o posiłek. Możesz zabrać z domu kilka puszek, paczkę kiełbasek, które upieczesz w ognisku, ale możesz też uwierzyć w siebie i jeść to, co samodzielnie zdobędziesz. Jeśli jedziesz nad rzekę/jezioro, weź wędkę i spróbuj złowić kolację, możesz zbierać grzyby (byle ostrożnie!) i/lub owoce. Ponadto, konieczny i absolutnie niezbędny jest porządny nóż. Nie tylko pozwoli ci przygotować posiłek, ale również uciąć gałąź, sznurek czy pomóc sobie w trudnych sytuacjach. Potrzebujesz również światła. Zadbaj więc o solidną latarkę. Rozsądek podpowiada, że baterie mogą się wyczerpać, a latarka zepsuć, dobrze jest więc mieć jedną w zapasie. Wygodne są czołówki, które pozwolą ci uwolnić ręce. Ponadto, fajną sprawą jest światło obozowe – podwieszana lampka do namiotu lub obok niego. Jeśli chcesz zwiększyć wygodę i na biwak dojeżdżasz autem, możesz zabrać turystyczny stolik i krzesła – prawdziwy obieżyświat nie decydowałby się jednak na takie wygody ;). Przydatnym ekwipunkiem jest harcerska menażka. Znajdziesz w niej nie tylko naczynie (miskę/garnek + talerz w formie pokrywki), ale również biwakowe sztućce i kubek. Nieodzowna jest także saperka – choć to przyziemne potrzeby, to jednak są konieczne, a ona ułatwi zorganizowanie sobie turystycznej toalety w plenerze. Narzędzia – choć to nie obóz przetrwania, powinieneś ubezpieczyć się na różne ewentualności. W zestawie nie powinno zabraknąć: srebrnej taśmy (nie wiadomo do czego może się przydać i w czym pomóc), lekkiego młotka turystycznego (często gumowego) – pomoże w rozbijaniu namiotu, małej siekierki – ułatwi zebranie drewna na ognisko. No a skoro dotarliśmy do ogniska, spakuj zapałki. Jeśli zamiast kompasu wybierasz nawigację w telefonie, nie zapomnij źródła zasilania – np. power bank’a z kablem do ładowania. Dodatkowo, spakuj oczywiście podstawowe akcesoria higieniczne (papier, ręcznik, mokre chusteczki, szczoteczka do zębów, etc.). Dobrze mieć ze sobą na wszelki wypadek niewielką apteczkę z podstawowymi środkami opatrunkowymi. Kropką nad i są worki na śmieci, choć planujesz „dziki” weekend, nie możesz pozostawić po sobie śmieci, wszystko pozbieraj więc do worka i zabierz ze sobą.

Odzież biwakowa

Tę część przygotowań przemyśl pod kątem miejsca i prognozy pogody. Miej jednak na uwadze, że jesienne noce (nawet po ciepłych dniach) są chłodne, a poranki rześkie. Zadbaj więc o odpowiednią odzież funkcyjną – odprowadza wilgoć, utrzymuje temperaturę, zapobiega wychładzaniu organizmu. Niezbędne będą wygodne buty, ciepłe skarpetki, spodnie, ciepła bluza (np. polar), kurtka zabezpieczająca przed deszczem, czapka i cienkie rękawiczki.

W drogę!

Tak przygotowany, możesz ruszać ku przygodzie. Jeśli do tej pory spędzałeś weekendy w wygodnych hotelach, gwarantujemy – czekają cię niezapomniane doznania i piękne chwile, które będziesz długo wspominał.

źródło: Sportroom.pl

2018-09-06T10:28:52+00:006 września 2018|Styl życia|