Podręczny gabinet kosmetyczny

Są kobiety, które noszą ze sobą zawsze wszytko, co pozwoli zrobić niemal pełny makijaż. Modne od kilku lat duże torebki pozwalają na to. Nosimy więc solidne kosmetyczki, a czasem mamy w torbie sekretną kieszonkę. A czasem nosimy wszystko luzem. Co z kosmetyków upiększających damska torebka zawiera najczęściej?

Najczęściej jest to błyszczyk i szminka do ust, puder sypki lub w kamieniu, róż, a z narzędzi pilnik do paznokci, lusterko i grzebień. Ale zdarza się lakier do paznokci, klej do tipsów i do rzęs. W końcu torebka to nasza przyjaciółka i spędzamy z nią sporo czasu, więc powinna nam pomagać.

W torebce na pewno należy nosić kosmetyki do makijażu ust. A więc pomadkę lub błyszczyk, czasem też balsam czy żel do nawilżania ust. Niestety, najpiękniej reklamowane pomadki może i wytrzymują 12 godzin, ale tylko wówczas, kiedy pomalujemy nimi wargi i… tak zostaniemy, nie będziemy rozmawiać, pić, jeść.

Konturówkę do ust lepiej zostawić w domu. Nie zawsze w ciągu dnia możemy mieć czas i miejsce, by dokładnie obrysować usta. Ale jeśli już, powinna być w sztyfcie. Nie pokruszy się, podobnie, jak konturówka do oczu. Ponieważ zaś szybkość urodzie szkodzi, panie zapracowane powinny postawić na błyszczyk. Ten kosmetyk w drodze, w pracy sprawdza się najlepiej. Przy pewnej wprawie nie potrzeba nawet sięgać do lusterka, bo wystarczy szyba wystawowa. Ale panie o pełnych wargach i malujące je dość ciemną pomadką lub jaskrawą(modny karmin) muszą to robić jednak starannie. Kupując nową pomadkę do noszenia w torebce – sprawdzajmy, jak dokładnie zamyka się etui.

Z pewnością przyda się róż albo puder rozświetlający do poprawiania twarzy, jeśli będziemy kilkanaście godzin poza domem. Powinien być w kamieniu i dobrze zamknięty. Jeżeli potrzebujemy poprawiać także oczy – kupmy odpowiednio opakowane cienie. Najlepszy jest prasowany, wiedzmy jednak, że szybko pokruszy się i rozsypie we wnętrzu torby. Lepsze są sypkie, ale szczelnie zakręcane i z wbudowanym aplikatorem. Nic się nie rozsypie po dokumentach, nie połamie. Zupełnie nie nadają się do torebek tzw. pigmenty albo cienie mineralne w maleńkim pudełeczku z otworkami. Ale te w sztyfcie lub żelowe – jak najbardziej. Nie potrzebujemy wówczas pędzelka, który w torebce szybko stanie się siedliskiem bakterii, a w końcu zabrudzi i połamie. Do tego zestawu dołóżmy perfumetkę, miniaturowe opakowanie z ulubionymi perfumami.

Bez względu na rodzaj torebki i jej wielkość, kosmetyki najlepiej nosić w osobnej, zamykanej kosmetyczce o dość sztywnych bokach. Uchroni to same kosmetyki i wnętrze torebki oraz w wszystko, co w niej jest. Luzem, ale w osobnej kieszonce nosimy grzebień i lusterko, naturalnie z jedną stroną powiększającą. Taki sam niezbędnik kosmetyczny można założyć w szufladzie biurka w pracy. Tam kosmetyki mogą mieć już inną konsystencję, a przy okazji dokładamy mały dezodorant i mgiełkę odświeżającą do twarzy.

Podziel się wiadomością:

Polecamy również