549828922_adamczyk_uroda

Piotr Adamczyk: Nie trzeba być przystojnym, by grać amanta. Coś o tym wiem

Piotr Adamczyk zagra w nowym serialu stacji TVN „Sama słodycz”. Wciela się w nim w rolę Fryderyka. Jego bohater, choć jest samotnikiem i z pozoru nie przypomina amanta, cieszy się powodzeniem u kobiet. Piotr Adamczyk uważa, że uroda wcale nie jest potrzebn do tego , by zagrać amanta.

– Tak naprawdę w życiu nikt by na niego nie zwrócił uwagi. Ale tutaj kamera go pokazuje, jego reakcje i nagle te dziewczyny wokół to grają. Dwór gra króla jak się mówi w naszym zawodowym slangu. I dzięki temu mam okazję zagrać niby-przystojnego Fryderyka – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Piotr Adamczyk.

Piotr Adamczyk zauważa, że uroda wcale nie jest potrzebna do tego, by zagrać amanta.

– Aktorzy, nawet ci, którzy grają tych przystojnych, tak do końca przystojni nie są. Sam o tym wiem, grałem też przystojnych tak zwanych amantów. To trzeba zagrać. To jest magia kina, magia telewizji – przyznaje aktor.

Piotr Adamczyk niedawno został laureatem plebiscytu „Viva Najpiękniejsi”. Role amantów grał w takich filmach, jak: „Och, Karol” czy „Nie kłam kochanie”.

Serial „Sama słodycz” opowiada historię Fryderyka, nauczyciela akademickiego języka włoskiego. W jego spokojnym życiu pojawi się nagle kilkuletni syn Staś, który da się we znaki  bohaterowi. W serialu zagrają także m.in. Mateusz Damięcki i Natalia Klimas.