89146101_kruk_perlyOK

Perły hitem tegorocznego karnawału

Perły od wieków zachwycają klasycznym pięknem i elegancją. Z upodobaniem nosiły je takie osobowości jak: Coco Chanel, Jacqueline Kennedy czy Grace Kelly. Co sezon w każdym salonie jubilerskim pojawia się chociaż jedna kolekcja pereł. Karnawałowym hitem są perły ozdabiane łańcuchami, kojarzące się z rockową stylistyką. 

Perły powstają w sposób naturalny, są wytwarzane przez małże lub ostrygi. Obok kamieni naturalnych, półszlachetnych i szlachetnych są najpopularniejszym dodatkiem do biżuterii. Ich okrągły kształt i łagodny kolor symbolizują kobiecą delikatność i idealnie komponują się ze złotem lub srebrem.

– To absolutny klasyk, element biżuterii, który musi się pojawić co roku w każdym salonie jubilerskim. Polki bardzo chętnie wracają do pereł, chętnie noszą małe kolczyki, zawieszki perłowe. Perły mają w sobie odrobinę staroświeckiego uroku, kojarzą się z arystokracją z dawnych lat – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Ania Kruk, dyrektor kreatywna i główna projektantka marki ANIA KRUK.

Przed wybuchem I wojny światowej perły kojarzyły się wyłącznie z kreacjami wieczorowymi. Ich funkcję zrewolucjonizowała Coco Chanel, która wylansowała długie sznury pereł noszone do codziennych strojów, co było w tamtych czasach bardzo awangardowe. Od tej pory perła stała się elementem biżuterii idealnej na każdą okazję, nieodłącznie kojarzącym się z klasyczną elegancją.

– Obecnie mamy o wiele większą swobodę, jeżeli chodzi o interpretację pereł. Ponieważ nasza marka Ania Kruk bawi się modą, zawsze staramy się klasykę interpretować na nowo albo grać z konwencją – mówi Ania Kruk.

W tym sezonie nowością w biżuterii są perły połączone z łańcuchami, nieco bardziej zadziorne, z rockowym pazurem. Projektanci chcą, by perła nie kojarzyła się wyłącznie z eleganckim garniuturem oraz wieczorową suknią, ale by nabrała nieco nowego charakteru.