Patrzenie poniżej wzroku rozmówcy to niemy sygnał uległości

Optymiści i frustraci

Strona główna » Blog » Optymiści i frustraci

Optymiści i frustraci

Gestykulacja, sposób w jaki traktujemy swojego rozmówcę wreszcie charakter pisma zdradzą kamuflowane skrzętnie kompleksy. Równie dobrze zasygnalizują, że mamy do czynienia z optymistą.


Częste i uporczywe chowanie kciuka do środka dłoni to dla Stefana Wdowiaka, łódzkiego chirologa znak , że ma do czynienia z osobnikiem pełnym kompleksów nie potrafiącym bronić swoich racji. Skrywane lęki i obawy Zbigniew Kocik , łódzki socjolog i kulturoznawca odczyta poprzez obserwację wzroku oraz gestów swojego rozmówcy
Uporczywe mruganie oczami, oraz patrzenie poniżej wzroku partnera to nierzadko niema oznaka słabości czy wręcz uległości. Egocentryka poznamy po górnolotnym spojrzeniu i uniesionym podbródku. Jeśli jego dłonie są ułożone w taki sposób, że palce są niewidoczne, można się spodziewać, że nawiązanie z nim kontaktu będzie niemożliwe – twierdzi Kocik

Wyraźnie na luzie
Dla Sabolcsa Szilagyi, węgierskiego dziennikarza i grafologa już pierwszy rzut oka na zapiski pozwala wytropić dominujące cechy charakteru ich właściciela. Duże, wyraźne zamaszyste litery zarezerwowane są dla „luzaków”. Równie dobrze mogą być one oznaką niedowartościowania czy tłamszonych kompleksów. Cisi, skromni czy wręcz zalęknieni z reguły używają małych, drobnych liter. Spontaniczni i życzliwi preferują pismo girlandowe czyli łagodne i wstęgowe. Pesymistów i ponuraków rozszyfrujemy po arkadowym sposobie pisania. A to charakteryzuje się m.in. zaokrąglonymi literami „m.’. i „n”. Frustratów i despotów zdradzą ostre, jakby krzykliwe litery.- dodaje grafolog

Z marginesu pismaka
Dyktatorskie zapędy zamanifestują się także poprzez marginesy. Jeśli go nie ma lub odstęp u góry kartki jest wąski to znak, że nadawca korespondencji to osobnik zapatrzony w swoje racje. Uległość czy wręcz bezwolność będą widoczne poprzez zostawianie zbyt dużych górnych marginesów. Brak wiary we własne siły, nieśmiałość bierność zakodowane są również w zbyt szerokim prawym marginesie.
Lidia Miron, bioenergoterapeutka z Krakowa rozpoznaje towarzyszące nam emocje po kolorze, jaki dominuje w naszych ubiorach. Pomarańcz jest sygnałem zadowolenia z życia. Zadowoleni czy wręcz dumni z siebie czy swoich dokonań równie często sięgają po czerwień. Brązy powiedzą o rezygnacji, czy pesymiźmie. Czarne barwy odczytywane są często, jako oznaka posępności. Najczęściej jednak wybierający je, to osobnicy dalecy od wtrącania się w nie swoje sprawy. Tego samego oczekują w zamian.

mwmedia

2018-03-14T12:35:57+00:00 9 września 2010|Psyche|