1389589299_menadzerka_gwiazd

Menadżerka Małgorzaty Sochy o współpracy z gwiazdami: trzeba być uczciwym, klient jest najważniejszy

Po pierwsze uczciwość, po drugie zasada: klient jest najważniejszy – zdaniem Aldony Wleklak, która od lat współpracuje z gwiazdami, to priorytety w pracy dobrego menadżera. Powinien on dbać o wizerunek i promocje swoich podopiecznych, współpracę z mediami i stylistami, a także negocjowanie umów i uczciwe wypłacanie honorariów. Ten ostatni aspekt stał się kością niezgody pomiędzy Małgorzatą Herde i gwiazdami, którymi się opiekowała.
Aldona Wleklak ma na swoim koncie współpracę z Małgorzatą Sochą, Aleksandrą Kisio, Agnieszką Cegielską, Marią Niklińską i Kasią Cichopek. Jej zdaniem dobry menadżer powinien znać show-biznes od podszewki  i twardo trzymać się  zasad.

– Trzeba być uczciwym wobec dziewczyn i mówić sobie cały czas, że klient jest najważniejszy. To dziewczyny są najważniejsze, one są moimi klientkami, które mam wypromować. A przy tych większych gwiazdach, chronić ich  prywatność i być taką tarczą typu, „Dobrze, to Ty nic nie mów, powiem za Ciebie. Nic się nie martw, nie odbieraj telefonów, wszystko załatwię” – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Aldona Wleklak.

Aldona Wleklak podkreśla, że warunki współpracy i wspólne oczekiwania powinny być jasno ustalone i żadnej ze stron nie wolno przekraczać granic. Sama absolutnie nie ma ambicji, by zostać gwiazdą. Od lat woli stać w cieniu i promować swoje podopieczne.

– Załatwiam wywiady, programy w telewizji, organizuję zaproszenia na imprezy, stylistki, projektantów, żeby miały się w co ubrać. Jest jakaś impreza, pytam się: masz w co się ubrać? Bo niektóre się oczywiście wzbraniają. Wszyscy oceniają, jak ona wygląda, czy ma dobrą sukienkę, czy ma dobrze dopasowane buty, torebkę. To jest ważne, taki wizerunek, który może potem procentować – podkreśla Aldona Wleklak.

Menadżer dba także o finanse artysty. Jego zadaniem jest wynegocjowanie takich umów, które przyniosą jak największe korzyści. Tu jednak łatwo się zatracić.

Ostatnio prasa wzięła pod lupę Małgorzatę Herdę – menadżerkę Aleksandry Kwaśniewskiej, Karoliny Malinowskiej i Edyty Herbuś. Zdaniem dziennikarzy, lansowała ona bardziej siebie niż swoje podopieczne i wzbogaciła się na nieuczciwości wobec nich. Oszukane panie szybko zerwały z nią kontakt i nie chcą komentować sprawy. Według tygodnika „Wprost” miała ona zwodzić swoje podopieczne i nie wypłacać im pieniędzy, które wpływały na jej konto za zlecenia.