Lawendowa kąpiel rodem z Rzymu

Strona główna » Blog » Lawendowa kąpiel rodem z Rzymu

Lawendowa kąpiel rodem z Rzymu

Malownicze obrazki usłanych fioletowymi kwiatami pól przywodzą na myśl odległe regiony południowej Francji i Włoch. Te aromatyczne i piękne rośliny na całym świecie wykorzystywane są jako element dekoracji wnętrz i ogrodów. Marka Brownearth na bazie lawendy tworzy swoje kosmetyki, które koją zmysły i pielęgnują ciało.

Lawenda swoją nazwę zawdzięcza starożytnym Rzymianom. W łaźniach, kwiaty lawendy zastępowały mydło, dlatego ich nazwa przypomina włoskie słowo „lavare”, które oznacza kąpiel. Przez wiele stuleci, w czasach gdy mydło było towarem luksusowym i dostępnym tylko dla nielicznych, woda z dodatkiem lawendy była nadal używany jako środek myjący. Obecnie lawendę w domu najczęściej wykorzystujemy jako dekorację. Niekiedy też materiałowe woreczki, wypełnione ususzoną lawendą, układamy w szafach i komodach, aby ubrania znajdujące się w nich pięknie pachniały.

Kwiat ten ma jednak dużo więcej zalet niż tylko piękny wygląd i zapach. Właściwości lawendy doceniono w kosmetyce. Olejek lawendowy zapobiega cellulitowi i rozstępom. Poleca się go też osobom cierpiącym na egzemę czy świąd jako środek łagodzący. Najsłynniejsze są jednak relaksacyjne właściwości lawendy. Jej zapach działa uspokajająco i odprężająco, pomaga zasnąć, a jednocześnie przynosi ulgę przy zmęczeniu i poczuciu ociężałości. Nie bez powodu więc, gdy jesteśmy zmęczeni, nieraz marzymy o wyjeździe do francuskiej Prowansji czy włoskiej Toskanii. Te miejsca kojarzą się nam ze spokojem i sielską atmosferą.

Czerpiąc wiedzę i doświadczenie z historii oraz natury możemy stworzyć niesamowita atmosferę lawendowych wzgórz, bez wychodzenia z domu. Brytyjska marka Brownearth, która wykorzystuje do produkcji swoich kosmetyków znane od stuleci właściwości lawendy, proponuje relaksacyjną kąpiel inspirowaną starożytnym Rzymem. Dzięki kosmetykom z lawendą każdy będzie miał okazję poczuć się wyjątkowo zrelaksowanym i wypoczętym. Aby przygotować rzymską kąpiel najlepiej zacząć od światła. Aromatyczne świecie sprawią, że w łazience zapanuje delikatny półmrok, który sprzyja odpoczynkowi. Następnie do wanny, wypełnionej wodą należy dodać odrobinę Olejku do kąpieli z Lawendą i Bodziszkiem, marki Brownearth. Dzięki niemu woda delikatnie się spieni i zyska aromat świeżych kwiatów. Olejek Brownearth zapewnia efekt oczyszczenia, odświeżenia i ukojenia dla skóry. Jednocześnie wspomogą regenerację naskórka oraz odprężenie umysłu i poprawę nastroju. Zapach lawendy pomaga walczyć z bezsennością i bólami głowy, podczas gdy wyciąg z bodziszku wpływa odmładzająco na skórę oraz wspomaga regenerację naskórka. Taka kąpiel to prawdziwa przyjemność. Aby jednak nie tylko pobudzała zmysły, ale też działała oczyszczająco na skórę, Brownearth proponuje, by skorzystać z Kostki do mycia z organicznym masłem shea, lawendą, rumiankiem i organiczna oliwa z oliwek. Ma bardzo łagodne działanie, nie podrażnia nawet bardzo wrażliwej skóry, a jednocześnie oczyszcza i koi. Aromatyczna lawenda działa oczyszczająco i przeciwbakteryjnie. Zawarte z kostce masło shea nawilża, a oliwa z oliwek wzmacnia naturalną odporność skóry, zabezpiecza ją przed odwodnieniem, a także likwiduje uczucie szorstkości. Rumianek natomiast wzmacnia oczyszczające właściwości kostki, ale też działa delikatnie ściągająco oraz zmiękczająco.

Tak przygotowana kąpiel pozwoli zadbać o ciało i zmysły. Nie tylko oczyści i nawilży skórę, ale też pozwoli odpocząć po ciężkim dniu, zrelaksować się i odzyskać nowe siły.

[nggallery id=3196]

2012-08-16T08:17:52+00:00 16 sierpnia 2012|Kosmetyki|