1425784509_jurksztowicz_plyta

W kwietniu nowa płyta Anny Jurksztowicz. Artystka podczas tworzenia wykorzystała pismo gurmukhi

30 kwietnia na półki sklepowe trafi najnowsza płyta Anny Jurksztowicz. Album będzie zawierał kompozycje napisane w alfabecie gurmukhi. Jest to wydawniczy powrót piosenkarki po kilkunastu latach przerwy.

Jurksztowicz do tej pory specjalizowała się w muzyce gospel oraz jazzie. Nowy materiał ma jednak różnić się od dotychczasowej twórczości piosenkarki.

 – Mimo że obecnie najważniejsze są single, to ja trzymam się koncepcji albumu. Jest to muzyka nieco inna, niż ta, którą dotychczas tworzyłam, czyli muzyka do kontemplacji. Zrezygnowałam z niej na rzecz muzyki pop. Planowany jest koncert promocyjny w Warszawie oraz trasa po Polsce. Liczę, że uda się zagrać także poza granicami kraju, bo tematyka mojego albumu jest uniwersalna – tłumaczy artystka.

Nadchodzący krążek Jurksztowicz, oprócz języka angielskiego i polskiego, zawierał będzie piosenki napisane po niemiecku oraz w piśmie gurmukhi, używanym do zapisu języka pendżabskiego.

 – Brzmi on tajemniczo i fajnie. Uważam, że jest świetny do muzyki. Mnie już wciągnął, więc chcę przekazywać go dalej. Jest to zupełnie coś innego niż moje dotychczasowe piosenki – dodaje Jurksztowicz.

Dyskografię Anny Jurksztowicz zamyka wydawnictwo „Anna Jurksztowicz – Złota kolekcja”, natomiast ostatnią płytą studyjną piosenkarki jest krążek „Sery i inne numery” z 1999 roku.