430336635_cugowski_kariera

Krzysztof Cugowski o końcu Budki Suflera: nie chcemy przekroczyć granicy śmieszności

Krzysztof Cugowski, lider Budki Suflera zaprzecza jakoby muzycy związani z formacją mieli zamiar przejść na emeryturę. Dodaje także, że decyzja o zawieszeniu działalności grupy została podjęta wspólnie, w najlepszym dla zespołu momencie. 

Wokalista Budki Suflera nie ma na razie dokładnie sprecyzowanych planów odnośnie dalszej kariery. Przyznaje jednak, że ma parę ogólnie zarysowanych pomysłów na przyszłość.

– Nie mogę liczyć na emeryturę, gdyż będzie ona tak skromna, że nie dałoby się z niej wyżyć. Będę więc śpiewał do śmierci. Nie mam konkretnych pomysłów na przyszłość, mam natomiast kilka projektów, które będę mógł zrealizować. Ale to dopiero w następnym roku, po paru miesiącach odpoczynku – stwierdza Krzysztof Cugowski w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

W 2014 roku Budka Suflera obchodzi 40-lecie istnienia. Muzycy stwierdzili, że to najlepszy moment na zakończenie owocnej działalności.

– To decyzja nas wszystkich. Biliśmy się z tym od kilku lat. W końcu doszliśmy do wniosku, że akurat ten rok, w którym obchodzimy okrągłą rocznicę, jest dobrym momentem na zakończenie kariery – dodaje piosenkarz.

Według Cugowskiego decyzja została podjęta w odpowiednim momencie i grupa schodzi ze sceny z podniesioną głową.

– Firma Budka Suflera Production nie kończy działalności. Mamy bardzo dużo wydawnictw i różnych projektów, które będą realizowane. To, że zawieszamy koncertowanie, nie znaczy, że każdy nas nie będzie obcował z muzyką w jakiejś formie. Jesteśmy w dalszym ciągu sprawnymi muzykami, gramy na najwyższym poziomie i chcemy, by publiczność zapamiętała nas jako sprawnych muzyków, a nie niedomagających staruszków. Jest bowiem grupa starszych kolegów i koleżanek, którzy już dawno powinni zakończyć kariery, a tego nie robią. My nie chcemy przekroczyć granicy śmieszności – tłumaczy Cugowski.

Budka Suflera działała nieprzerwanie od 1974 roku. Zespół w trakcie swojej działalności zagrał setki koncertów oraz wydał 15 albumów studyjnych. Najpopularniejszymi z nich były krążki „Nic nie boli tak jak życie” oraz „Bal wszystkich świętych”. Formacja oficjalnie zakończy karierę po serii jubileuszowych występów w 2014 roku.