626867478_janda_ksiazka

Krystyna Janda jest już 40 lat na scenie, ale nie chce świętować jubileuszu

W tym roku przypada rocznica 40-lecia pracy twórczej Krystyny Jandy. Aktorka nie planuje jednak świętowania jubileuszu. Pochłonięta jest promocją niedawno wznowionej książki i pracą w teatrze.

– Ktoś mi powiedział niedawno, że sprawdził w dokumentach ZASP-u i faktycznie w tym roku mija 40 lat, ale jakoś nie zwróciłam na to uwagi – mówi Krystyna Janda agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Na razie aktorka skupia się na pracy w teatrze i promocji książki „Gwiazdy mają czerwone pazury” wznowionej pod koniec roku. Publikacja poświęcona jest twórczości i życiu prywatnym artystki. Powstała jako zapis dyskusji aktorki z Bożeną Janicką. Janda wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że nie przyszłoby jej do głowy, że tom będzie cieszył się taką popularnością, a wznowienie książki to pomysł wydawcy.

– Rozmawiałyśmy z panią Bożeną Janicką o wielu rzeczach, które się wydarzyły, na które nie miałam wpływu. O poglądach, które się zmieniły, o priorytetach, które się przesunęły. Moje życie bardzo się zmieniło – przyznaje Krystyna Janda.

15 lat, które minęło od pierwszego wydania książki, okazało się niezwykle ważne dla ukształtowania osobowości aktorki. W tym czasie odniosła wiele zawodowych sukcesów, ale przeżyła również osobistą tragedię.

– Oczywiście dwiema największymi zmianami było otworzenie fundacji, która od ośmiu lat funkcjonuje. Trzy lata później zmarł mój mąż i to też całkowicie zmieniło moje życie. Przez te wydarzenia dzisiaj jestem inną osobą. Musiałam się do tego dostosować, co bardzo wpłynęło na mój sposób myślenia – mówi aktorka.