Kontrowersyjny sposób na długie rzęsy

Strona główna » Blog » Kontrowersyjny sposób na długie rzęsy

Kontrowersyjny sposób na długie rzęsy

Marzysz o dłuższych rzęsach? Wystarczy dokleić sztuczne. Jeśli jednak chcesz wydłużyć swoje naturalne rzęsy możesz wykorzystać do tego celu… lek na jaskrę.

Niemal wszystkie apteki w Polsce od jakiegoś czasu odnotowują zwiększoną sprzedaż leków na jaskrę. Czy oznacza to, że w kraju przybywa chorych na tę groźną chorobę? Otóż nie! Krople na jaskrę mają bardzo pożądaną przez niejedną kobietę efekt uboczny- wydłużają i wzmacniają rzęsy! Lekarze załamują ręce, a forumowiczki niemal wszystkich portali poświęconych urodzie rozpisują się na temat niedawno odkrytego świetnego sposobu na dłuższe i mocniejsze rzęsy. Skąd wzięła się taka informacja i czy jest ona prawdziwa?

Zaskakujący efekt uboczny
Jaskra to niebezpieczna choroba oczu. Przez nadmierny wzrost ciśnienia w obrębie gałki ocznej prowadzi do uszkodzenia nerwu wzrokowego i komórek siatkówki. Większość leków stosowanych w terapii zawiera bimatoprost- substancję, która obniża ciśnienie gałki ocznej. Jakiś czas temu pacjenci zorientowali się jednak, że specyfik powoduje także zauważalny wzrost rzęs! Tę cenną informację pierwsi wykorzystali Amerykanie, którzy wyprodukowali preparat o nieco zmienionym stężeniu bimatoprostu. Substancja o nazwie Latisse została wyprodukowana specjalnie dla osób zdrowych, które chcą powiększyć swoje rzęsy. Producenci gwarantują ponoć, że jest to substancja całkowicie nieszkodliwa dla zdrowia. Preparat, który powstał kilka lat temu, należy nakładać codziennie na górną powiekę, tuż przy nasadzie rzęs. Na zauważalne efekty trzeba jednak czekać około ośmiu tygodni. Spektakularne rezultaty w postaci pogrubionych i zagęszczonych „firanek” ozdabiających oko pojawią się, jeżeli codziennie przez cztery miesiące będziemy stosować ten cudotwórczy preparat. Ekstremalne zagęszczenie rzęs niestety nie jest dożywotnie- efekt utrzymuje się przez kilkanaście tygodni od chwili odstawienia preparatu. Potem jednak rzęsy stopniowo powracają do swoich dawnych rozmiarów. Dlatego po zakończeniu kuracji i osiągnięciu zjawiskowych wyników warto choć raz w tygodniu profilaktycznie zastosować specyfik.

Kosztowny preparat i tańszy zamiennik
Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego, jak tylko sprowadzić medykament zza Oceanu. Niestety, preparat nie jest w Polsce prawie w ogóle dostępny. Można zamówić go za pomocą kilku portali, jednak jest to wyjątkowo kosztowna sprawa- malutka buteleczka zawierająca 3 mililitry cennego środka na porost rzęs kosztuje aż 120 dolarów. Dlatego Polki, które chciałyby wydłużyć swoje rzęsy wzięły się na sposób i zaczęły masowo wykupywać z aptek leki przypominające składem Latisse. Taki krok ma poważną zaletę- krople na jaskrę kosztują dużo mniej niż preparat zza Oceanu, gdyż ich cena wynosi ok. 10 zł. Problem jednak polega na tym, że leki na jaskrę są dostępne… tylko na receptę. Jednak i z tym problemem Polki świetnie sobie radzą…

Naoczny eksperyment
Kobiety, które zażywają leki na jaskrę w celu przedłużenia swoich rzęs nie zdają sobie jednak sprawy z faktu, że stosowanie leków na jaskrę może wywołać niebezpieczne uboczne skutki. Najczęściej występujące działanie niepożądane związane z przedawkowaniem takich kropli u osoby zdrowej to wzrost intensywności zabarwienia tęczówki. Ponoć wygląda to zabawnie wtedy, gdy pacjent stosował krople tylko do jednego oka. Jednak zmianie odcienia na ciemniejszy ulega nie tylko tęczówka, ale jeszcze skóra wokół oczu, co prezentuje się raczej mało elegancko, nawet w otoczeniu gęstych i wydłużonych rzęs. Pozostałe skutki uboczne, które powstają po stosowaniu kropli przez osoby zdrowe to zaburzenia widzenia, światłowstręt, zapalenie spojówek, natomiast najpopularniejszy objaw nieodpowiedniego zastosowania kropli to przekrwione białka oczu, suchość gałki ocznej i nieprzyjemne uczucie „piasku pod powiekami”. Każdy więc przyzna, że takie eksperymentowanie z lekami przynieść może więcej szkody niż pożytku:
– Zastanawiam się, co kieruje ludźmi, żeby wykorzystywać leki zwalczające poważną chorobę do poprawiania swojej urody.- mówi Agnieszka Bielas, lekarz medycyny- Takie postępowanie może przecież mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Nawet jeśli dziś po zaaplikowaniu odpowiednich kropli nic nam się nie stanie, to jednak efekty uboczne domowego wydłużania rzęs mogą się ujawnić dużo później. Zwłaszcza wtedy, gdy nadal będziemy ryzykować i powtarzać zabieg. Dlatego szczerze odradzam korzystanie z podobnych specyfików. Zwłaszcza, że dziś w salonach kosmetycznym dostępnych jest wiele metod skutecznie, a przede wszystkim bezpiecznie wydłużających i zagęszczających rzęsy.

Marzenie o długich rzęsach można spełnić na wiele sposobów- od dobrej maskary, po sztuczne rzęsy, a na specjalnych kosmetykach i zabiegach kończąc. Kontrowersyjnej metodzie przybywać jednak będzie zagorzałych zwolenniczek. Warto jednak w tym przypadku nie oszukiwać natury, gdyż… może się to na nas zemścić.

Joanna Bielas

2018-03-14T11:34:54+00:00 24 marca 2011|Uroda|

2 komentarze

  1. Asia 20/03/2012 w 09:14 - Odpowiedz

    Specyfik wydłużający rzęsy, zawierający substancję Latisse, o którym mowa powyżej, także przyciemnia skórę wokół oczu. Tak więc ten skutek uboczny nie został wyeliminowany. A sam preparat potrafi zdziałać prawdziwe cuda 🙂 W tej chwili za podaną wyżej cenę 120 dolarów można już kupić więcej niż 3 ml – buteleczka 6 ml kosztuje ok 360 zł i starcza na jakieś pół roku kuracji.

  2. franiia 28/05/2014 w 21:38 - Odpowiedz

    no właśnie jak ja czasem patrzę co ludzie robią by poprawić swoją urodę kosztem własnego zdrowia, to mnie krew zalewa…
    są przecież na rynku produkty z naturalnych składników, które nie maja skutków ubocznych- Refectocli Beauty Lash – u naszych zachodnich sąsiadów popularny już od lat i chwalony przez wielu…

Zostaw komentarz