Ukryty geniusz zwierząt – recenzja

Ten, kto głosi wyższość człowieka nad zwierzęciem tylko z tego powodu, że ten pierwszy posiada mózg i zdolność korzystania z niego (nie zawsze zresztą) powinien koniecznie przeczytać książkę „Ukryty geniusz zwierząt” Kathariny Jakob. A następnie puknąć się nią w rzeczony mózg. Ostrożnie, ma twarde okładki.

Świat zwierząt jest fascynujący. Oczywiście, że to truizm. Wszyscy to wiedzą, nie tylko miłośnicy i właściciele zwierząt. Ale dla wielu z pewnością zaskakujące będzie odkrycie, jak niesamowite, genialne wrecz umiejętności posiadają różne gatunki!

Wieloryby mówiące obcymi językami, ptaki inteligentniejsze od małp, ośmiornice obdarzone osobowością, pszczoły tworzące mapy topograficzne okolic ula i szympansy, które  potrafią… gotować! Nie, to nie jest powieść science-fiction ani kolejna wersja „Folwarku zwierzęcego”. Książka Kathariny Jakob oparta została na twardych, naukowych dowodach będących wynikiem wieloletnich badań nad inteligencją zwierząt. Na szczęście nie jest to akademicki wykład w języku zrozumiałym tylko dla ekspertów, lecz porywające i wciągające od pierwszych stron opowieści o nieznanym świecie zwierząt.

Nie mogę i nie chcę zdradzać szczegółów. Wszak najważniejsze nie jest poznanie tajemnicy, lecz jej odkrywanie. Powiem jedynie, że w książce znajdziecie przykłady niezwykłych umiejętności i zachowań zarówno popularnych psów, papug i waleni, jak mało chyba znanych nieświszczuków (mały gryzoń północnoamerykańskich prerii). Te ostatnie mają sposób komunikowania się tak złożony, że profesor biologii Con Slobodchikoff z Arizony nazywa go już językiem! „Nieświszczuki mają rzeczowniki, mają przymiotniki. I Fonemy” – mówi badacz.

„Ukryty geniusz zwierząt” Kathariny Jakob to pozycja obowiązkowa dla każdego myślącego człowieka. Pozostałym już i tak nic nie pomoże.

aka

Zobacz również: o książce Ukryty geniusz zwierząt w naszym serwisie

geniusz zwierząt