Małe Licho i tajemnica Niebożątka – recenzja

Marta Kisiel to znana pisarka fantasy. Tym razem pokusiła się o fantasy trochę inne, niż te, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. O fantastyczną bajkę. „Małe Licho i Tajemnica Niebożątka”, druga powieść z zaplanowanej na trzy tomy serii, to baśń dla każdego, bez względu na wiek. 

W pewnym starym, niesamowitym domu na uboczu, za wysokim ogrodzeniem, mieszka chłopiec imieniem Bożek, zwany też Niebożątkiem, który nigdy nie jest sam. Bo oprócz starej skrzyni ze skarbami i najfajniejszej mamy pod słońcem ma też najprawdziwszego anioła stróża imieniem Licho… a pod jego łóżkiem mieszka potwór, który ciągle podkrada mu kapcie.

Nadchodzi jednak taki dzień, kiedy to Bożek musi wreszcie opuścić swój niezwykły dom i poznać lepiej świat po drugiej stronie. Czy jest na to gotowy? I czy sam świat również jest gotowy na Bożka oraz wielką tajemnicę, jaką skrywa chłopiec?

Uniwersum Bożka Niebożątka i Małego Licha jest baśniowo fantastyczne. Trochę straszne, pełne widziadeł, grozy i potworów, trochę zabawne, bez wątpienia za to wzruszające. I jak na bajkę przystało, pełne morałów, które warto wziąć sobie do serca.

Nic dziwnego, skoro 9-letni chłopiec ma pod łóżkiem potwora z mackami, w jeziorze w sąsiedztwie mieszka utopiec, a jego najlepszym przyjacielem jest anioł stróż. W magicznym dom, który omijają „normalni” ludzie, ale i wszędzie tam, gdzie Bożek się pojawi, fantazja miesza się z rzeczywistością, groza i mistycyzm z bajkowym humorem.

Świat ten należy odkrywać samemu, podobnie jak czyni to bohater książki, nie wypada więc zdradzać przesłania czy kolejnych morałów. Dość powiedzieć, że ,,Małe Licho i tajemnice Niebożątka” przekonuje nas, że bycie innym, dziwnym, „nienormalnym” zdaniem „normalnych” nie jest złe! Wyobraźcie sobie, że wszyscy jesteśmy dokładnie tacy sami. Jakiż świat byłby wtedy nudny! Pozbawiony możliwości odkrywania, pozbawiony emocji, przygód, nowych doznań.

To także bajka, jakże piękna, o przyjaźni, miłości, tolerancji i wrażliwości. Warto dodać, iż jej uzupełnieniem są równie fantastyczne, czarno białe ilustracje Pauliny Wyrt.

Wzrusza, bawi i uczy. Dla „człowieków” w każdym wieku.

aka

Zobacz również: Małe Licho i tajemnica Niebożątka