Krew wojowników recenzja

with Brak komentarzy

Prawdziwa gratka dla miłośników powieści historycznych i awanturniczych! Smakowicie napisana, trzymająca w napięciu od pierwszych do ostatnich stron! Krew wojowników. Tom I – Uciekinier Łukasza Czeszumskiego.

Początek XVI wieku . Mroczne i groźne czasy odchodzącego średniowiecza. Europa szarpana przez wojny religijne, zarazy, okrutnych władców i buntownicze bandy.
Młody polski rycerz wpada w konflikt z magnatami. Zostaje skazany na śmierć, lecz tuż przed wykonaniem wyroku ucieka. Staje się bezdomnym wygnańcem. Cały jego majątek to koń, miecz i wojenne doświadczenie. Wędruje od kraju do kraju, nigdzie nie mogąc zagrzać miejsca. Przemierza pola Korony Polskiej, dzikie Karpaty i tajemniczy Siedmiogród, walczy w wojnach religijnych w Cesarstwie Niemieckim.

Jego historia to pasmo wielkich przygód, ale przede wszystkim – żywy i kolorowy obraz fascynującej epoki w dziejach świata. Na drodze bohatera stają bowiem tak fascynujące postacie, jak król Zygmunt, hrabia chorobliwie zafascynowany czarną magią czy sam Paracelsus.

Mamy tu znakomicie opisane realia polski szlacheckiej, zaściankowych swarów i utarczek, zajazdów i najazdów na sąsiadów o skrawek pola i z powodów honorowych. Wielkie bitwy, jak z Rusią, ofensywę Turków, i tu równie znakomicie opisane starcia na polu walki czy szermiercze pojedynki na miecze.

Akcja toczy się wartko, opisy świata smakowite, a styl Autora sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Rzadko używam tego zwrotu, ale naprawdę nie mogę się już doczekać kolejnych tomów!

Andrzej Kwaśniewski

Zobacz również: więcej o książce Krew wojowników i jej Autorze

 

krewwojownikow

 

Wybierz swój profil, aby skomentować: