Barcelońskie sny recenzja

„Barcelońskie sny” mogą być spełnieniem.. tak, snów. Zarówno osób rozmiłowanych w romantycznych powieściach o miłości, fashionistek, ciekawych jak to jest za kulisami wielkich domów mody czy też wszystkich zakochanych w pięknej Hiszpanii. Tak się bowiem składa, że w książce Núrii Pradas, która ukazała się nakładem wydawnictwa W.A.B., wszystkie te tematy występują, przenikają się i pięknie współgrają.

Mamy tu historię burzliwej miłości i okropnej wojny, która trawiła Hiszpanię w latach 1936–1939. Całość opowiedziana została zaś przez pryzmat losów właścicieli, projektantów i pracowników słynnego barcelońskiego domu mody Santa Eulalia. Stąd wspomnienie fashionistek, które znajdą tu sporo podstawowych i zakulisowych ciekawostek.

To opowieść o determinacji w spełnianiu marzeń, burzliwych romansach i rodzinnych konfliktach. O losach jednostek i ich problemach, w obliczu losów całego narodu i problemów na skalę światową W tle moda, sztuka (piękne opisy Barcelony!), wielka i mała polityka

Laia Calvet jest wyjątkową i piękną młodą kobietą, która rozpoczyna staż w prestiżowym domu mody Santa Eulalia. Wkrótce wdaje się w romans z żonatym mężczyzną Ferranem Closem, głównym projektantem i szwagrem właściciela domu mody. Ferran i Andreu Molins, właściciel firmy, pragną stworzyć własną, niepowtarzalną kolekcję, która rozsławi ich markę na pierwszym w mieście pokazie mody. Dzięki pomysłowości Andreu Molinsa, przedsiębiorcy przewidującego i operatywnego oraz twórczej pasji Ferrana Closa to, co z początku było jedynie skromnym sklepem bławatnym, wkrótce staje się się obiektem pożądania przez przedstawicieli barcelońskiej burżuazji i całego świata mody haute couture.

Dla jednych to życiowa szansa, dla innych rodzinny obowiązek. W domu mody Santa Eulalia krzyżują się losy przedstawicieli wyższych sfer, burżuazji i robotników. Biedni walczą o przetrwanie, bogaci o zachowanie pozorów. Łączy ich życiowa pasja, z jaką kochają i cierpią.

Na dodatek, już wkrótce wszystkich połączy jedna, wielka tragedia – wojna domowa. Kto przetrwa i w jaki sposób? Jakie zachowa ideały i jakim wartościom pozostanie wierny. Kto ucieknie, byle dalej, a kto będzie miał na tyle siły, by nie tylko podnieść swój kraj – i swoją rodzinę, i miłość! – z upadku, ale i wznieść je na nowe wyżyny.

 

W „Barcelońskich snach” Nurii Pradas wyjątkowo udało się zgrabnie i spójnie połączyć różne wątki. Pochwalić należy również doskonale udokumentowane tło historyczne (pomijając wojnę, mamy tu i wspomnienia słynnej wystawy światowej w 1929 roku, którą zaszczycił swoją obecnością sam król Alfons XIII z królową, moment przejścia z latarni gazowych na elektryczne czy budowę pierwszego drapacza chmur w Barcelonie). A wszystko to Nuria Pradas opisała lekko, swobodnie, zrozumiałym językiem, tak że i czyta się to równie przyjemnie.

Lektura godna polecenia nie tylko na długie, zimowe wieczory.

 

Andrzej Kwaśniewski

Barcelońskie sny
Pradas Nuria
Wydanie: pierwsze
Oprawa miękka
Format: 13.3×20.1
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: W.A.B.
Cena katalogowa: 39,99 zł

Barcelońskie sny