Astrid Lindgren – korespondencja. Recenzja

Astrid Lindgren – bodaj najbardziej znana na świecie autorka książek dla dzieci. Twórczyni postaci Pippi (Fizzi) Pończoszanki i autorka „Dzieci z Bullerbyn”, „Emila ze Smalandii” czy „Karlssona z Dachu”. Tym razem mamy okazję poznać ją z nieco innej strony, dzięki zbiorowi korespondencji, jaką pisarka prowadziła z Louise Hartung, śpiewaczką, propagatorką wprowadzenia książek Astrid Lindgren na rynek niemiecki.

Kobiety, artystki toczą rozmowy o życiu codziennym, pracy, marzeniach, literaturze, polityce, sztuce przyjaźni, a także o granicach miłości. Listy zebrane w tomie „Ja także żyłam. Korespondencja” są bez wątpienia cennym dokumentem i portretem dwóch mądrych, samodzielnych i odważnych kobiet. Na dodatek książka została wzbogacona o blisko 30 unikatowych zdjęć.  Korespondencja ta daje pełniejszy obraz słynnej autorki kultowych – trudno, użyjmy tego nieładnego słowa – opowieści dla dzieci.

Dość powiedzieć, że Astrid Lindgren napisała kilkadziesiąt książek dla dzieci, w jej dorobku są również sztuki teatralne i słuchowiska radiowe. Pierwszą książkę napisała w 1944 roku, ostatnią w 1981 roku. Debiutowała w wieku 34 lat, kiedy jej chora córeczka poprosiła o opowiedzenie jej jakiejś ciekawej historii. W ten sposób narodziła się postać Pippi Pończoszanki, zbuntowanej dziewczynki nierzadko łamiącej zasady panujące w świecie dorosłych. Co ciekawe, maszynopis wysłany do wydawnictwa został odrzucony. Przyjęto natomiast powieść dla dziewcząt „Zwierzenia Britt-Mari” (uznawana za debiut literacki Astrid). Dopiero w sierpniu 1945 wydawnictwo Rabén & Sjögren nagrodziło „Pippi Pończoszankę” I nagrodą w konkursie na książkę dla dzieci w wieku 6-10 lat. Jej książki sprzedano do tej pory w ponad 100 milionach egzemplarzy i przetłumaczono na blisko 100 języków, często były także ekranizowane. Książki o Pippi stały się największym szwedzkim bestsellerem wszech czasów dla dzieci.

Z czasem stała się jedną z najbardziej wpływowych osób w Szwecji. Uhonorowano ją wieloma nagrodami szwedzkimi i międzynarodowymi, m.in. medalem Hansa Christiana Andersena (1958), International Book Award UNESCO (1993). Polskie dzieci przyznały jej nasz słynny Order Uśmiechu, a w 1989 roku Uniwersytet Warszawski przyznał jej tytuł doktora honoris causa.

Pomimo tak wielu, tak ogromnych sukcesów, do końca życia pozostała skromną, dowcipną dziewczyną – jedną z Nas. Warto poprzez jej prywatne życie wyrażone własnymi słowami.

aka

Zobacz również: o książc„Ja także żyłam. Korespondencja”