Katarzyna Łęcka, po raz kolejny podbiła serca wszystkich zgromadzonych gości. Kolekcję „Time machine” obejrzało ponad pól tysiąca widzów.
Pokaz w ramach New York Fashion Week to jedno z największych wyróżnień dla każdego projektanta. Świetna organizacja, światowej sławy styliści, projektanci, wyjątkowa atmosfera, a wśród nich polska reprezentantka, Katarzyna Łęcka.

Nowy Jork kusi każdego projektanta. Nie wahałam się z pozytywną odpowiedzią na zaproszenie. Oczywiście niepewność czy kolekcja zostanie dobrze przyjęta zawsze mi towarzyszy. Ale to pozytywna adrenalina. Zdecydowałam, że właśnie na NYFW pokażę po raz pierwszy kolekcję na jesień-zimę przyszłego roku – mówi Katarzyna Łęcka – Na szczęście wszystko się udało, chociaż nie obyło się bez stresowych sytuacji. Buty wybrane i zaplanowane na ten pokaz dotarły do nas z Włoch zaledwie kilka godzin przed pokazem – dodaje ze śmiechem projektantka.

„Time Machine”to wzór printu, który powstał przy współpracy z polskim grafikiem Radkiem Kaszyńskim. Jest to swoista podróż w czasie ponieważ odzwierciedla Londyn lat dwudziestych. W kolekcji nie zabrakło także polskich akcentów, zwłaszcza motywu wyjątkowej, złotej, polskiej jesieni. Ta kolekcja odzwierciedla również architekturę i klimat Florencji, w której mieszka projektantka. Brązy, ciepłe kolory to właśnie serce Toskanii, natomiast użyty szary to monumentalny Londyn.

Po nowojorskim pokazie kolekcja „jedzie” do Paryża, aby od 27 lutego do3 marca zaprezentować ją podczas Paryskiego Tygodnia Mody.

L.Catherine_Brittany_Mason

L.Catherine_NYFW7

L.Catherine_NYFW2

L.Catherine_NYFW5

L.Catherine_NYFW6