Strona główna » Blog » Kalosze ja noszę

Kalosze ja noszę

Lato w pełni, a za oknem deszcz? Nici ze spaceru i dzień spędzony przed telewizorem? Nic podobnego, w modnych, kolorowych gumowcach pogoda przed niczym nas nie powstrzyma!

Dawniej kalosze zakładano na obuwie, aby go nie zabrudzić. Dziś same pełnią funkcję butów. Najpopularniejsze światowe marki min. Tommy Hilfiger, Hilfiger Denim, Love Moschino czy Timberland lansują coraz to ciekawsze fasony i wzory tych wdzięcznych gumiaków.

Kalosze mogą być krótkie, za kostki lub dłuższe, nawet do kolan. Najważniejsze aby chroniły nas przed zimnem i wilgocią. Jeszcze do niedawna używane były przez małe dzieci i osoby, których praca naraża na styczność z mokrym podłożem, ale w ciągu ostatnich kilku lat dzięki swej praktyczności stały się wyjątkowo popularne, zwłaszcza wśród kobiet.

Specjalnie na letnie deszcze i burze na rynek wpłynęły barwne i lekkie kalosze. Są one coraz śmielsze i oryginalniejsze, dzięki czemu „rozjaśniają” każdy strój – na deszczowe dni i nie tylko. Wspaniale komponują się zarówno z lekkimi sukienkami, płaszczami, jak i długimi swetrami. Z pewnością przydadzą się nam one o każdej porze roku. Wzorzyste kalosze stają się coraz popularniejsze i stanowią obecnie uzupełnienie niejednej damskiej garderoby. Warto w nie zainwestować, ponieważ zadbają nie tylko o nasz modny wygląd, ale również o nasze zdrowie.

2018-03-14T10:45:42+00:0030 lipca 2011|Moda|