HH City Festiwal – podsumowanie

Ponad trzydzieści godzin warsztatów tanecznych, dziesięć godzin koncertów, 500 tancerzy z całego świata i atmosfera zarażająca pozytywną energią, która zostaje na dłużej. Taka właśnie była pierwsza, inauguracyjna edycja festiwalu Hip Hop City w Jarosławcu. Już w przyszłe wakacje powtórzymy tegoroczny sukces ze zdwojoną siłą. Bądźcie z nami!

– Kończymy festiwal ze świadomością dobrze wykonanej pracy. Zrealizowaliśmy nasze założenia i wiele się nauczyliśmy. To była pierwsza edycja Hip Hop City i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Zarówno warsztaty taneczne, jak i koncerty przyciągnęły do Jarosławca mnóstwo ludzi – opowiada Filip Czeszyk, jeden z pomysłodawców eventu.

Założenia… czyli? HH City miał promować i łączyć kulturę hip hopu. To precedensowa impreza w Polsce, która podczas jednego festiwalu zgromadziła największe sławy świata muzyki i tańca. Jak opowiada Błażej Szychowski, jeden z organizatorów wydarzenia chodziło również o stworzenie płaszczyzny, na której młodzi ludzie będą mogli zaprezentować swoje umiejętności przed choreografami pracującymi z największymi gwiazdami. – Już od dłuższego czasu mam na oku pięciu polskich tancerzy. Po raz pierwszy zobaczyłem ich właśnie na warsztatach FNF SDI. Obserwowałem jak się rozwijają i teraz planuję zaangażować ich do pracy przy moich dwóch tegorocznych projektach. Pierwszy z nich to teledysk dla jednego z artystów, którego nazwiska nie mogę jeszcze zdradzić, a drugi to występ podczas MTV Music Awards. – opowiadał w specjalnym wywiadzie dla HH City Luther Brown, jeden z najbardziej cenionych choreografów na świecie!

Organizatorom i uczestnikom festiwalu udało się stworzyć niesamowitą atmosferę przesyconą wspólną pasją czyli tańcem. Warsztaty, które odbywały się codziennie od godziny 9 rano dosłownie pękały w szwach. Niektórzy z choreografów, jak np. Chaz Buzan (tancerz m.in. Madonny) prowadzili dodatkowe lekcje dla chętnych „po godzinach”. – Tancerze FNF SDI nie odpuszczają. Poziomem są podobni do tych, z którym pracuję na Manhattanie, ale ich podejście jest zupełnie inne. Amerykanie są przyzwyczajeni do zajęć z topowymi choreografami nie zawsze dają z siebie wszystko. Tutaj w Jarosławcu ani razu tego nie poczułem. Ci ludzie wiedzą, że nie będę mieli w przyszłym miesiącu okazji przyjść na zajęcia do Tonego, Luthera Browna czy Rhapsody, dlatego chcą maksymalnie wykorzystać swój czas – tłumaczył Valentine Norton, nauczyciel prestiżowej Broadway Dance Center, który przyjechał do Polski z Nowego Jorku, żeby poprowadzić trzy godziny zajęć. Taniec był obecny w HH City praktycznie przez całą dobę. W specjalnie zaprojektowanym namiocie festiwalowym co wieczór odbywały się imprezy i małe walki taneczne. Rywalizacja sięgnęła zenitu podczas eliminacji do Wakfest odbywającego się w Los Angeles. Zwycięzcę, który pojedzie do Los Angeles po zaciętej walce wyłonili choreografowie: Kumari, Tony Tzar oraz Błażej Szychowski.

Pierwsza część festiwalu poświęcona była warsztatom tanecznym. W Jarosławcu spotkały się trzy znane szkoły taneczne: FNF Błażeja Szychowskiego z Warszawy, Spoko family Filipa Czeszyka z Zielonej Góry oraz Beezon Dance Studio Bizona z Piły. Weekend upłynął pod znakiem walk tanecznych oraz koncertów gwiazd: Mariki, Ryfy Ri, Grubsona oraz Tonego Tzara, który na scenie głównej zaśpiewał utwory ze swojej debiutanckiej płyty. Tony przygotował także niespodziankę dla uczestników warsztatów i całej publiczność. Podczas specjalnych eliminacji wybrał grono 40 najlepszych tancerzy, którzy zatańczyli choreografię do jego piosenek. Znane nazwiska przewijały się przez HH City już od 13 lipca. Organizatorom udało się bowiem zaprosić do współpracy największych celebrytów ze świata tańca. Tylko u nas młodzi tancerze mieli możliwość uczyć się od Luthera Browna, Tight Eyeza, Rhapsody, Marion Motin, Tonego Tzara i wielu innych. – Stworzenie miejsca gdzie tancerze i muzycy mogą się nawzajem znaleźć i inspirować to strzał w dziesiątkę. Aż dziwne, że nikt nie pomyślał o tym wcześniej (śmiech). Pracuję w świecie hip hopu od wielu lat i nigdy dotąd nie byłem na takiej imprezie – stwierdził Tight Eyez, twórca stylu krump, który podczas warsztatów udzielił nam wywiadu.

fot. Michał Szubert

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Dodaj komentarz (prosimy nie podawać adresu witryny internetowej - komentarz nie zostanie wówczas opublikowany)