Babski weekend- czyli wypad bez makijażu

Pomyśl nazwisko osoby, z którą mogłabyś spędzić weekend, nie malując się. Dlaczego pomyślałaś o niej, wiesz najlepiej sama. Jeśli tą osobą jest kobieta, to tym bardziej ten pomysł jest dla ciebie! A chodzi o wyjazd bez ograniczeń, czyli bez makijażu i bez mężczyzn.

Oczywiście, wypoczynek w męskim towarzystwie jest wspaniały i ma wiele zalet, ale czy spotykając się z mężczyzną, czujesz się zupełnie swobodnie? Freud zaprzeczyłby bezzwłocznie. Twierdził, że wszystkie nasze zachowania są po to, żeby zamknąć się w takim ciągu: podobać się – zdobyć uznanie u drugiej osoby – być przez nią akceptowaną lub pożądaną. Nawet wtedy, gdy nie mamy ani uświadomionego,  ani nieuświadomionego zamiaru zrobienia z tego pożytku. Mamy to zakodowane, według mistrza psychoanalizy. Dlatego zapewne nie wychodzimy z domu bez makijażu, czy bez przejrzenia się w lustrze. A gdyby zrobić coś zupełnie szalonego i… spędzić weekend bez makijażu?  Z kim, już wiesz. A gdzie?

To jest moje odkrycie. Jakiś czas temu koleżanka namówiła mnie na zorganizowany wyjazd z jej znajomymi, w tym z instruktorką jogi. Nie byłam przekonana, ale potrzebowałam odpoczynku, więc pojechałam z nimi do Krynicy Zdroju, a dokładnie do Słotwin. To urocza część tego małopolskiego miasta. Jest zaciszna, jednocześnie z wieloma atrakcjami. Nocowałyśmy w Chacie na Stoku. Została ona wybrana przez instruktorkę na stronie freeskihotele.pl. Jest to baza polecanych i sprawdzonych adresów, dodatkowo z możliwością otrzymania zimą darmowych karnetów na stok narciarski Słotwiny Arena. Chata na Stoku jest właśnie na terenie tej czynnej cały rok stacji narciarskiej. Tam też organizowane były warsztaty. Wszystko w jednym miejscu. To było bardzo komfortowe.

Po pobudce w czystym, miłym pokoju z widokiem na Beskidy, schodziłyśmy na wyjątkowe śniadanie (wiele dań składało się z domowej roboty przetworów i regionalnych produktów: np. dżemy, powidła, ciasta, babki drożdżowe, twarożki). Zaraz po śniadaniu zaczynały się zajęcia z przerwami kawowym na słonecznym tarasie z leżakami i dłuższą pauzą na pyszny domowy obiad. Organizacja była doskonała. A wieczorami odpoczywałyśmy jak nigdy. Najpierw impreza na powietrzu (na wspomnianym wyżej tarasie) przy muzyce dj Becket z lampką wina w ręce. W pokoju, przed zaśnięciem, nakładałyśmy sobie dobrej jakości peelingi i maski na twarz, oczywiście świetnie się przy tym bawiąc, gadając do późna. My tak spędziłyśmy weekend. Słyszałam od bardzo otwartej ekipy Słotwin, że poprzednia paczka dziewczyn zorganizowała sobie wyjazd połączony z warsztatami dotyczącymi kuchni pięciu przemian. Podobno to bardzo ciekawa, zdrowa i oczyszczająca dieta. Dziewczyny wyjechały ponoć odmienione i odmłodzone. Tematyczny wyjazd jest fantastyczną sprawą. Możesz jednak pojechać do Krynicy po prostu odpocząć, skorzystać z przygotowanych udogodnień, odetchnąć świeżym beskidzkim powietrzem, ale też poimprezować.

Namawiam, żeby spakować się i wyjechać tam z  przyjaciółką. Wachlarz propozycji wykorzystania czasu jest bardzo szeroki. Możecie aktywnie go spędzić i na przykład skorzystać ze szlaków beskidzkich, tras rowerowych, wędrować z kijkami (nordic walking jest tu bardzo popularny wśród kobiet – doskonale modeluje sylwetkę!), czy wyjechać wyciągiem z trójkołowcem na szczyt stoku, by zjechać tym górskim pojazdem w dół, szalonym pędem, tuż pod próg restauracji w Chacie na Stoku, z której kuszą zapachy regionalnej kuchni i ciast. Świetną formą odpoczynku tylko we dwie są kąpiele słoneczne  i powietrzne. Co to takiego? To odprężenie stuprocentowe dla twojej skóry i psychiki. Wystarczy położyć się na leżaku przygotowanym na tarasie, zamawiać drinki z bufetu na zewnątrz, podziwiać zielone szumiące drzewa i wystawiać twarz (bez makijażu, oczywiście) ku słońcu i pozwolić, by muskał ją górski wiatr. Gdybyście jednak chciały na chwileczkę wyskoczyć do miasta, nakładając odrobinę makijażu, podkreślającego urodę, to puby w Krynicy są idealne na nocne wyjście.

Czego byście nie wymyśliły, to Słotwiny i tak przyjmą Was cudownie, gościnnie i oddadzą światu piękniejszymi, zdrowszymi, oczyszczonymi, zrelaksowanymi… Tylko od Was zależy, co będziecie robić  i jak wypoczywać. Ale wolność i swoboda na wyjeździe – obowiązkowa!