Strona główna » Blog » 3 orzeźwiające perfumy dla niego

3 orzeźwiające perfumy dla niego

Jedną z nut wpływających na doskonałe odświeżenie w perfumach są cytrusy. Jeśli dodać do tego aromat wody, lodu lub natury, otrzymujemy mieszankę wolności, swobody i nieskończonej męskości. Chcesz tak pachnieć? Chcesz, by tak pachniał Twój ukochany? Sprawdź naszą propozycję!

Moc cytrusów z zieloną nutą – CK One marki Calvin Klein

Jednymi z najpopularniejszych i najlepiej wpisujących się w kanon kwaśnej elegancji perfum są Calvin Klein One. Ich skomplikowany skład zawiera mnóstwo składników, a każdy jeden pasuje do drugiego idealnie. W głowie pojawiają się ananas, nuty zielone, mandarynka, papaja, bergamotka, kardamon i cytryna. Są to surowce monotonne kolorystycznie, otrzymane w barwach zielonych i żółtych. To kolory kwaśne, rześkie, naturalne. Dokładnie takie, jak całe perfumy One marki Calvin Klein.

W sercu zapachu znajdują się gałka muszkatołowa, fiołek, korzeń irysa, jaśmin, konwalia i róża. W bazie drzewo sandałowe, bursztyn, piżmo, cedr i mech dębowy. Te składniki z kolei nieco uspokajają kwasek owoców. Korzenna nuta jest delikatna, ale odczuwalna. Perfumy są soczyste, letnie, energetyzujące. Co ważne, jest to zapach typu unisex, więc z równym powodzeniem mogą go używać kobiety!

Kąpiel przy wodospadzie – Acqua di Gio marki Giorgio Armani

Klasyka męskich zapachów, przez jednych wprost wielbiona, przez innych znienawidzona. Jedno jest pewne: te perfumy nie pozostawiają obojętnym nikogo!

W głowie Acqua di Gio występują pomarańcza, lima, mandarynka, jaśmin, bergamotka, cytryna i neroli, jednak to słone nuty morskie wyczuwalne są w perfumach najlepiej. Te zasilają serce pachnidła, do kompletu z cyklamenem, gałką muszkatołową, rezedą, kolendrą, fiołkiem, frezją, brzoskwinią, hiacyntem, różą, jaśminem, rozmarynem i calone.

Mnogość i skomplikowanie surowców sprawia, że perfumy mają długi ogon, a kobiety poszukują właściciela, nawet gdy stoi daleko lub dawno już zniknął z ich pola widzenia. A to przecież nie koniec, bo jest jeszcze baza. W niej występują bursztyn, paczula, mech dębowy, cedr i białe piżmo.

Koktajl z cytrusów i ziół – Chrome marki Azzaro

Gruba buteleczka o prostym kształcie, wypełniona błękitną wodą, skrywa w rzeczywistości perfumy wodne, letnie, lekkie. Chrome pojawił się na rynku już w 1996 roku i od tego czasu niezmiennie zjednuje sobie mężczyzn. Ci, którzy poszukują wakacyjnego odświeżenia, na pewno znajdą w nim idealnego kompana na wakacje.

W głowie perfum znajdują się rozmaryn, ananas, neroli, bergamotka i cytryna. Według miłośników najbardziej wyczuwalne są cytryna oraz bergamotka, zaraz potem ziołowy rozmaryn. To esencja domowej kuchni wiosną i latem. Dalej – w sercu – pojawiają się cyklamen, kolendra, jaśmin i mech dębowy. W ten sposób na chwilę przenosimy się do lasu, w cień drzew, gdzie lekki chłodek natury muska skórę spieczoną letnim słońcem.

Baza Chrome to drzewo sandałowe, fasolka tonka, piżmo, mech dębowy, cedr, brazylijskie drzewo różane i kardamon. Perfumy są ponadczasowe i używać może ich każdy – student na wakacjach za granicą, surfujący po ocenie, ale także ceniący spokój mężczyzna w okolicach czterdziestki, który planuje zabrać swą kobietę i dzieci na jacht. Perfumy te też są popularne. Jeśli któregoś dnia pomyślisz, że gdzieś je już wyczułeś, pewnie tak właśnie było. Przed zakupem upewnij się, że nie używa ich Twój bliski znajomy. Raczej nie chcesz usłyszeć od koleżanek, że pachniesz jak on.

2018-03-29T10:59:05+00:0029 marca 2018|Kosmetyki|